Dziś w każdym smartfonie dostępnych jest mnóstwo aplikacji do retuszowania i poprawiania jakości zdjęć. Niestety nie zawsze korzysta się z nich w granicach przyzwoitości, o czym świadczy jedno z ostatnich zdjęć Khloe Kardashian. Gdy nowe selfie celebrytki ujrzało światło dzienne fani nie byli w stanie rozpoznać celebrytki. Tak ostry retusz fotografii nie spodobał się Marinie Łuczenko-Szczęsnej.

Khloe Kardashian nie do poznania. Marina komentuje

Prawda o zdjęciu Khloe została zdemaskowana przez użytkownika Twittera, który podpisał dwie wersje tego samego zdjęcia podpisem: "Khloe... dziewczyno...". Khloe poniekąd sama "zdradziła się" z wpadką, bowiem na mocno wyretuszowanym zdjęciu brakuje fragmentu jej naszyjnika, co wyłapali fani Kardashianki.

O ile Khloe przyzwyczaiła fanów do retuszowania zdjęć, akurat ta fotografia wywołała niemałe emocje. Jeden z internautów napisał:

Nie mam nic przeciwko stosowaniu filtrów na zdjęciach. Ale uważam, że ważna jest szczerość. TO jest dowód na to, że z social mediami jest coś nie tak. One nawet mimo operacji plastycznych i zabiegów medycyny estetycznej przerabiają swoje twarze, a ludzie próbują porównywać się do twarzy, które nie istnieją!

Z opinią właściciela profilu stylestalkersydney zgadza się Marina, która na swoim InstaStory opublikowała osławione zdjęcie z komentarzem:

Tak nie można.

Zgadzacie się z wokalistką?