Mark Salling nie żyje. Aktor znany z młodzieżowego serialu "Glee" najprawdopodobniej popełnił samobójstwo. Jak donoszą amerykańskie media, ciało 35-latka zwisało z drzewa w pobliżu koryta rzeki Sunland w Kalifornii. Wszystko wskazuje na to, że aktor umarł poprzez powieszenie się. Na razie policja wstrzymuje się od podawania szczegółów.

Nie żyje Mark Salling

Mark Salling miał 7 marca 2018 usłyszeć ostateczny wyrok w sprawie, w której w grudniu przyznał się do posiadania dziecięcej pornografii. Przypomnijmy, że aktor został zatrzymany w 2015 roku, po tym jak policji doniosła na niego jego ówczesna dziewczyna. Aktorowi groziło od 4 do 7 lat więzienia.

Kim był Mark Salling?

Mark Salling przyszedł na świat 17 sierpnia 1982 roku w Dallas w stanie Teksas. Amerykański aktor i muzyk swoją karierę rozpoczynał od tworzenia i śpiewania własnych utworów. Potrafił grać na pianinie, gitarze, basie  i perkusji. Swoją debiutancką płytę wydał w 2008 roku pod pseudonimem Jericho. Swoją pierwszą rolę zagrał w 1996 roku w horrorze "Dzieci kukurydzy IV: Zgromadzenie". Światową sławę przyniosła mu rola Pucka w serialu "Glee" emitowanym od 2009 roku na kanale FOX.

To już kolejna śmierć gwiazdy obsady "Glee". W 2013 roku w wyniku zatrucia mieszanką heroiny i alkoholu zmarł aktor Cory Monteith, który w serialu wcielał się w postać Finna Hudsona.