Kampania promująca nowy męskie perfumy Chanel ma być w założeniach błyskotliwym połączeniem tradycji z młodością. Jego producentem będzie 68-letni Martin Scorsese. Nazwa zapachu trzymana jest w najściślejszej tajemnicy. Wiadomo już natomiast, kto będzie twarzą kampanii: francuski aktor Gaspard Ulliel.

25-latek szerszej publiczności znany dzięki roli u boku Audrey Tautou w melodramacie wojennym z 2004 roku „Bardzo długie zaręczyny”. Jego znakiem rozpoznawczym stała się blizna widniejąca na lewym policzku, niewątpliwie dodająca mu charyzmy. Nabawił się jej w wieku 6 lat, kiedy pogryzł go pies.

Jean-Pierre Jeunet, producent „Bardzo długich zaręczyn”, zwrócił szczególną uwagę na tego młodego francuskiego aktora: „On jest bardzo fotogeniczny. Jest niepokorny, ale ma też bardzo dobre wyczucie chwili i emocji. On potrafi oczarować”.

Taki entuzjazm z pewnością udzieli się Martinowi Scorsese. Także Andrea D'Avack, prezes zarządu Chanel Fragrance and Beauté z niecierpliwością czeka na rezultaty ich kooperacji: „Pomiędzy wizerunkiem naszego nowego zapachu a światem kina tworzonego przez Martina Scorsese istnieje dużo cech wspólnych dlatego współpraca musi się udać… zapraszając Martin Scorsese, wiedzieliśmy, że wkraczamy w męski świat pełen skomplikowanych bohaterów, adrenaliny, ale także pięknych obrazów”.

Sesja zdjęcia do kampanii nowego zapachu Chanel z udziałem Gasparda Ulliela już się odbyła. Razem ze spotem kręconym przez Martina Scorsese pojawi się na rynku we wrześniu tego roku.