Jarosław Bieniuk z dnia na dzień stał się bohaterem jednego z największych skandali ostatnich miesięcy w polskim show-biznesie. Były piłkarz, a prywatnie wieloletni partner i i ojciec trojga dzieci aktorki Anny Przybylskiej, został zatrzymany przez policję w Sopocie w związku z oskarżeniami o gwałt. Bieniuk wyszedł już z aresztu i wyznał, że jest niewinny zarzucanych mu czynów. Na wieści o szokujących oskarżeniach zareagowali jego bliscy i znajomi, m.in. Natalia Siwiec. Do grona osób, które publicznie wspierają Jarosława Bieniuka i zapewniają o jego niewinności dołączyła także jego była partnerka, Martyna Gliwińska.

- Zawsze stanę murem za Jarosławem. Jesteśmy wciąż bliskim przyjaciółmi i znam go od podszewki. Jeżeli ma to jakieś znaczenie to ręczę, że cała ta fatalna sytuacja to nic innego jak nieudolna próba wyłudzenia - powiedziała w rozmowie z "Faktem".

Martyna Gliwińska wspiera Jarosława Bieniuka

Po śmierci Anny Przybylskiej w 2014 roku, Jarosław Bieniuk przez dłuższy czas nie szukał nowej miłości. Martyna Gliwińska była pierwszą kobietą, z którą ojciec Oliwii, Szymona i Jana stworzył poważną relację. Choć ich związek nie wytrzymał próby czasu, to była para nadal się przyjaźni. Gliwińska jest przekonana, że jej były chłopak nie byłby w stanie dopuścić się przemocy seksualnej wobec jakiejkolwiek kobiety.

Jarek jest ostatnią osobą stającą do kłótni i zdolną do agresji, to nie w jego stylu, on unika takich sytuacji. W kontaktach z kobietami jest wręcz nieśmiały i każdy kto go zna, wie co mam na myśli. Dobrze, że ma przyjaciół i rodzinę, która nigdy tego nie podważy - dodała w rozmowie z "Faktem".

SPRAWDŹ TEŻ: Jarosław Bieniuk: "Oskarżenia są szokujące zarówno dla Państwa, jak i dla mnie"