Martyna Gliwińska postanowiła opowiedzieć o tym, jak Jarosław Bieniuk zareagował na wiadomość o jej ciąży. Jak się okazuje podobnie, jak ona, był w niemałym szoku. Para nie planowała dziecka i sądziła, że nie jest gotowa na takie wyzwanie. Chociaż Bieniuk wychowuje już trójkę dzieci ze związku z Anną Przybylską, dla Gliwińskiej była to pierwsza ciąża i byłą pewna, że sobie z nią nie poradzi.

Martyna Gliwińska o dolegliwościach w czasie ciąży

- Ciąży nie polecam. Ciąża nie jest dla mnie. W czasie ciąży zapierałam się, że to jest moje ostatnie dziecko, zresztą już większość początkowych ubranek oddałam swojej przyjaciółce, bo ja już dzieci nie będę miała. Ja bardzo źle zniosłam tą ciążę. Jeżeli chodzi o dolegliwości, to nie było tak, że miałam jakieś mdłości poranne. Bardziej chodziło o  bardzo mocno psychiczne dolegliwości. Bardzo mocno doskwierało mi to, że zaczyna mnie boleć biodro czy kolano, że jestem ciężka - wyznała Gliwińska podczas transmisji na żywo na Instagramie Jastrząb Post.

30-latka opowiedziała również, jak na jej ciążę zareagował Jarosław Bieniuk.

- Jarosław podobnie jak ja był w głębokim szoku. [...] Później staraliśmy się w tej nowej sytuacji odnaleźć i to było dla nas bardzo dziwne. Potem nasze drogi potoczyły się trochę gorzej. Całe szczęście jesteśmy już na dobrej drodze, tak więc najważniejsze jest to, co jest na końcu tej naszej przykrej historii. Wszystko jest teraz dobrze, wspieramy się i oboje jesteśmy dla Kazika.

Martyna Gliwińska i Jarosław Bieniuk wrócili do siebie?

Projektantka wnętrz postanowiła też uciąć spekulacje na temat tego, czy wróciła do Jarosława Bieniuka i czy planują ślub. Jak się okazuje, ostatnie doniesienia mediów są nieprawdziwe.

- Tworzymy relacje partnerską na zasadzie rodziców Kazika - ucięła krótko Gliwińska.

ZOBACZ TEŻ: JAROSŁAW BIENIUK I MARTYNA GLIWIŃSKA wezmą ślub? "Zdał sobie sprawę, że bez ślubu jest się mniej odpowiedzialnym"