Martyna Wojciechowska kilka dni temu po raz pierwszy odniosła się do plotek, jakie ostatnio pojawiły się na jej temat w mediach. Gwiazda nie spodziewała się chyba jednak, że informacja o jej problemach zdrowotnych stanie się w polskiej sieci tematem numerem jeden.

Poza tysiącami życzeń szybkiego powrotu do zdrowia, do Wojciechowskiej docierają teraz kolejne sensacyjne doniesienia tabloidów na jej temat. To skłoniło podróżniczkę do wydania kolejnego oświadczenia.

"Chciałabym bardzo podziękować Wam za słowa troski i wsparcia. Dziękuję też Wszystkim, którzy wysyłają w świat dobre słowa i energię dla mnie - to dla mnie szczególnie ważne. Jestem szczęśliwa, że mam dookoła siebie tylu wspaniałych ludzi. Staram się, mimo mojego stanu zdrowia, funkcjonować na tyle normalnie, na ile mam siłę i możliwości.

Kiedy człowiek jest słabszy, jak ja teraz, bardzo zależy mu na spokoju, którego ja niestety nie jestem w stanie zaznać, a o który wielokrotnie Media prosiłam. Przeczytałam dzisiaj, że jestem chora na malarię. Nie jestem chora na malarię i chciałabym jeszcze raz prosić wszystkich, żeby zaprzestali stawiania mi diagnozy, bo to naprawdę nie pomaga. Dziennikarzom, którzy dopytują, z kim zostaje moje Dziecko chciałabym powiedzieć raz (liczę na to, że skutecznie), że albo jest ze mną i spędzamy czas razem albo pod dobrą opieką Najbliższych" - napisała na Facebooku Martyna Wojciechowska.

Gwiazda nie traci jednak nadziei, że szybko wróci do pełni sił i znowu będzie mogła wznowić swoje liczne projekty.

"Sensacyjne spekulacje mi nie pomagają. Pomagają za to ciepłe słowa wsparcia, które od Was dostaję. To daje niesamowitą siłę, a ja wiem, że w końcu odzyskam dawną energię. I znów, jak zawsze, będę przesuwać horyzont. Bo przecież Niemożliwe Nie Istnieje, a wszystko co najlepsze wciąż przede mną!" - dodała Wojciechowska.

Trzymamy kciuki za jej szybki powrót do zdrowia!

Przeczytajcie pełne oświadczenie Martyny Wojciechowskiej na następnej stronie! »

 

» PRZECZYTAJ TAKŻE: Martyna Wojciechowska - Na co choruje gwiazda? O jej zdrowie drżą tysiące fanów!

 

Pełne oświadczenie Martyny Wojciechowskiej:

"Moi Drodzy,

Chciałabym bardzo podziękować Wam za słowa troski i wsparcia. Dziękuję też Wszystkim, którzy wysyłają w świat dobre słowa i energię dla mnie - to dla mnie szczególnie ważne. Jestem szczęśliwa, że mam dookoła siebie tylu wspaniałych ludzi. Staram się, mimo mojego stanu zdrowia, funkcjonować na tyle normalnie, na ile mam siłę i możliwości.

Kiedy człowiek jest słabszy, jak ja teraz, bardzo zależy mu na spokoju, którego ja niestety nie jestem w stanie zaznać, a o który wielokrotnie Media prosiłam. Przeczytałam dzisiaj, że jestem chora na malarię. Nie jestem chora na malarię i chciałabym jeszcze raz prosić wszystkich, żeby zaprzestali stawiania mi diagnozy, bo to naprawdę nie pomaga. Dziennikarzom, którzy dopytują, z kim zostaje moje Dziecko chciałabym powiedzieć raz (liczę na to, że skutecznie), że albo jest ze mną i spędzamy czas razem albo pod dobrą opieką Najbliższych.

Sensacyjne spekulacje mi nie pomagają. Pomagają za to ciepłe słowa wsparcia, które od Was dostaję. To daje niesamowitą siłę, a ja wiem, że w końcu odzyskam dawną energię. I znów, jak zawsze, będę przesuwać horyzont. Bo przecież Niemożliwe Nie Istnieje, a wszystko co najlepsze wciąż przede mną!

W obecnej sytuacji musiałam zrobić przerwę w obowiązkach zawodowych. Kontynuuję jedynie projekty, które rozpoczęłam dawno temu i teraz mogą już toczyć się spokojnie bez mojego czynnego udziału, jak na przykład dzisiejsza premiera kolekcji ubrań. Dziękuję Wam za tak pozytywne jej przyjęcie!

Bardzo proszę, żebyście za jedyne źródło wiarygodnej informacji traktowali to, co piszę do Was na swoim oficjalnym profilu na facebooku. Na pewno o sprawach istotnych będę informować Was na bieżąco. Obiecuję!

Jeszcze raz bardzo dziękuję, że jesteście ze mną. Wasza M."

» PRZECZYTAJ TAKŻE: Martyna Wojciechowska - Na co choruje gwiazda? O jej zdrowie drżą tysiące fanów!