Wydawać by się mogło, że o Maryli Rodowicz wiemy już wszystko. Najsłynniejsza polska piosenkarka nigdy nie robiła tajemnicy ze swojego życia prywatnego, jednak najwyraźniej w jej biografii było jeszcze wiele ciemnych kart! Rodowicz odkryła je w swojej nowej książce "Wariatka tańczy", która miała premierę w zeszłym tygodniu.

Jedną z tajemnic, które zdradza w książce gwiazda, jest informacja o tym, że... była w młodości molestowana seksualnie!

"Zbliżał się koniec roku, a ja miałam trzy dwóje z matematyką. Na gwałt potrzebne były korepetycje, więc mama znalazła jakiegoś młodego człowieka, zaraz po studiach, który mnie przy okazji molestował. W moim własnym domu. Wszyscy wychodzili z domu, żebym mogła się skupić, a on wtedy się do mnie dobierał. Wstydziłam się komukolwiek powiedzieć. Nie poskarżyłam się więc, ale bardzo się broniłam przed tymi korepetycjami. Okropne to było. Żeby jeszcze jakiś stary dziad, to mogłabym zrozumieć, ale to młody chłopak był..." - czytamy w autobiografii Maryli Rodowicz.

Spodziewaliście się, że znana z poczucia humoru i pozytywnej energii piosenkarka ma za sobą tak traumatyczne przeżycia? 

 

PRZECZYTAJ TAKŻE: Maryla Rodowicz - Krytykuje Górniak i chwali Dodę