Mateusz Damięcki we wrześniu 2010 roku ożenił się z Patrycją Krogulską. Wprawdzie nic nie wskazywało na to, że związek pary okaże się tak krótkotrwały, jednak już w maju następnego roku żona aktora odeszła od niego. Dla Damięckiego był to ogromny cios i do tej pory właściwie nigdy nie skomentował on swojego rozwodu.

Przystojny gwiazdor chce jednak całkiem wymazać z pamięci swoje 8-miesięczne małżeństwo. Z tego powodu zdecydował się on skierować do sądu metropolitalnego wniosek o unieważnienie aktu, zwany też "rozwodem kościelnym".

Cała procedura może trwać nawet kilkanaście miesięcy, jednak Mateusz Damięcki był zdeterminowany, aby otrzymać od kościelnych hierarchów pozwolenie na kolejny ślub kościelny. Tym bardziej, że jest już znowu szczęśliwie zakochany, a jego nowa wybranka, Paulina, jest ponoć "tą jedyną". Niestety, jak donosi "Fakt", sędziowie odrzucili jego wniosek!

Ślub kościelny to dla Mateusza bardzo ważna kwestia. Chciał przysięgać przed ołtarzem Paulinie i jest mocno zmartwiony decyzją odmowną. Z pewnością będzie się jeszcze odwoływał, ale ciężko powiedzieć, jakie ma szanse w tej sprawie. Mogą wprawdzie wziąć ślub cywilny, ale to przecież nie to samo – zdradził w rozmowie z tabloidem znajomy Damięckiego.

Przypomnijmy, że o rozwód kościelny walczy także Katarzyna Skrzynecka, która chciałaby ponoć stanąć na ślubnym kobiercu ze swoim aktualnym mężem, Marcinem Łopuckim. Na razie uniemożliwia jej to jednak poprzednie małżeństwo, zakończony rozwodem związek ze Zbigniewem Urbańskim.

 

» PRZECZYTAJ TAKŻE: Mateusz Damięcki - Naga prawda