W ubiegłym tygodniu głośno było o wypowiedzi matki dziecka Rzeźniczaka, która po raz pierwszy skomentowała kontakty piłkarza z jego 3-letnią nieślubną córką. Na swoim Instagramie kobieta przyznała, że zgromadziła wiele dowodów, które przemawiają na niekorzyść piłkarza i zamierza wypuścić je do mediów. Dodała, że nie mogła wcześniej wypowiadać się na temat swojej relacji z Rzeźniczakiem, gdyż ciążyła nad nią groźba grzywny.

Cóż, naiwnie wierzyłam, że mężczyzna, który skrzywdził tyle kobiet, może wciąż być dobrym ojcem - a chciałam, bardzo się starałam i dążyłam do tego, aby córka miała jak największy kontakt z ojcem - wyznała. 

ZOBACZ: MATKA DZIECKA JAKUBA RZEŹNICZAKA: "Przeżyłam dużo przykrości, które już czas, aby wyszły na jaw"

Jakub Rzeźniczak nie chce płacić alimentów na córkę?

Okazuje się, że wypowiedź kobiety tylko pogorszyła jej stosunki z piłkarzem. Jak wynika z jej najnowszej wypowiedzi, Jakub Rzeźniczak postanowił ją "ukarać" i odmówił zapłacenia alimentów w listopadzie: - Pan i władca zdecydował, że za karę że zabrałam głos, w tym miesiącu jego córka alimentów nie dostanie. Po zastanowieniu dodał, że jednak dostanie, ale to on samoistnie zdecyduje kiedy i jaką kwotę. Tata roku.

Serwis "Plejada" postanowił zapytać matkę dziecka Jakuba Rzeźniczaka o szczegóły jej spięcia z piłkarzem.

- Taką informację przekazał mi pełnomocnik. Oczywiście, po podzieleniu się tą informacją na Instagramie, Jakub od razu wycofał się z tych słów, oskarżając o kłamstwo pełnomocnika córki. Więcej nie chcę komentować. Zwracam się jednak do wszystkich ojców: alimenty są na utrzymanie dziecka, które ma prawo do życia w standardzie, w jakim żyje ojciec, szczególnie, gdy ojciec nie sprawuje opieki, tylko pojawia się kilka razy w roku. (...) Nie wypełniając tego obowiązku, szkodzicie tylko i wyłącznie swoim dzieciom.

Myślicie, że Jakub Rzeźniczak skomentuje publicznie jej wypowiedź?

ZOBACZ TEŻ: JAKUB RZEŹNICZAK po raz pierwszy pokazał córkę na Instagramie! [FOTO]