Meghan Markle decydując się na ślub z księciem Harry’m świadomie zgodziła się wejść do rodziny królewskiej, jednocześnie rezygnując z kariery aktorskiej w USA. I choć był to jej osobisty wybór, to jednak brytyjskie i amerykańskie media od momentu ogłoszenia zaręczyn pary nie miały wątpliwości, że decyzja ta mocno odbije się także na jej rodzinie. Najlepszym przykładem konsekwencji, jakie dotknęły krewnych Meghan, jest jej mama – Doria Ragland, która, choć na co dzień prowadzi życie dalekie od dworskiego splendoru. Mimo to od teraz również ona zobligowana jest do przestrzegania niektórych zasad dotyczących całej rodziny królewskiej. Jakich konkretnie?

Matka Meghan Markle nie może mówić o ślubie córki?

Jak podał niedawno portal Radar Online, mama Meghan Markle jeszcze przed ślubem córki miała podpisać dokument zobowiązujący ją do milczenia na temat życia córki. A to oznacza, że Doria nie może się dzielić publicznie swoimi uwagami i przemyśleniami na temat rodziny królewskiej, w tym męża córki – księcia Harry’ego. Instruktorka jogi nie może podobno rozmawiać nawet o samej ceremonii ślubnej córki!

Znajomi pytają ją o ślub Meghan, atmosferę, catering i gości, a Doria może jedynie wzruszać ramionami. Wygląda na bardzo zmęczoną i tak też się czuje. Nie może rozmawiać na temat Meghan bez konsultacji z Pałacem Buckingham. To dla niej bardzo męczące!

Mimo zakazu, który Doria Ragland miała w tej kwestii dostać od rodziny królewskiej, matka Meghan Markle już niedługo ma pojawić się w programie u Oprah Winfrey, która przecież też była jednym z gości królewskiego wesela.

Czy podczas tego nagrania Doria będzie mogła zdradzić jakiekolwiek kulisy ślubu Meghan i Harry’ego?