Matthew Perry najbardziej kojarzony jest z rolą Chandlera Binga w kultowym serialu "Przyjaciele". Przyniosła mu ona ogromną sławę i pieniądze, które niestety nie poszły w parze ze szczęściem w życiu prywatnym. Już w 1997 roku aktor trafił na miesięczny odwyk z powodu uzależnienia od leków przeciwbólowych. Zmagał się też z poważnymi problemami ze zdrowiem - w 2000 roku schudł ponad 9 kg przez zapalenie trzustki i cierpiał na depresję. W lutym kolejnego roku ponownie trafił na odwyk - tym razem uzależniony nie tylko od Vicodinu, ale także od metadonu, pochodnych amfetaminy i alkoholu.

Choć rzadko pojawiał się w nowych produkcjach, to w kolejnych latach udało mu się wyjść na prostą. W maju 2013 roku został nawet odznaczony przez Biuro Kontroli Narkotyków Białego Domu za otworzenie Domu Perry'ego, gdzie pomaga ludziom uzyskać pomoc w wychodzeniu z nałogu. Niestety, gdy wydawało się, że swoje najgorsze chwile aktor ma już dawno za sobą, fani otrzymali kolejne powody do niepokoju. Na pierwszych od dwóch lat zdjęciach Perry nie wygląda najlepiej.

Matthew Perry znów na problemy?

Na wykonanych w Nowym Jorku przez paparazzi fotografiach serialowy Chandler ledwo przypomina siebie. Zabrudzone i rozciągnięte ubrania, włosy w nieładzie, dużą bliznę na twarzy i mocno opuchnięte palce u dłoni wywołały za oceanem plotki o tym, że aktor znów ma problemy z narkotykami.

Na reakcję aktora nie trzeba było długo czekać. Na Twitterze napisał, że wybiera się do kosmetyczki na manicure, w czym internauci doszukali się odniesienia do komentarzy na temat fatalnego stanu jego dłoni. Bez względu na to, czy żartował, czy nie, fani aktora trzymają mocno kciuki za jego zdrowie i dobre samopoczucie. My również.

Matthew Perry kiedyś i dziś - zobacz stare i nowe zdjęcia aktora w GALERII >>