Max Wright nie żyje. Znany z popularnego w latach 1986-1990 komediowego serialu telewizyjnego "Alf" amerykański aktor, który wcielał się w Williama "Williego" Tannera, przybranego opiekuna głównego bohatera, zmarł 26 czerwca. Informacje o śmierci gwiazdy podał jako pierwszy podał wczoraj portal "TMZ". Jego syn Ben potwierdził doniesienia w rozmowie z redakcją "The Hollywood Reporter", lecz nie podał żadnych szczegółów dotyczących okoliczności śmierci ojca. "TMZ" pisze, że Wright zmarł w swoim domu w Hermosa Beach w Kalifornii po latach walki z rakiem. W 1995 roku lekarze stwierdzili u niego chłoniaka. Po kilku latach został wyleczony, jednak choroba powróciła.

Max Wright - prywatne życie

Max Wright urodził się 2 sierpnia 1943 w Detroit. Był aktorem telewizyjnym i filmowym. Największą sławę przyniosły mu występy w serialach. Oprócz "Alfa" pojawił się także w "Misfits of science", "Buffalo Bill" i "The Norm Show". Wystąpił również w drugiej serii "Przyjaciół" jako Terry, menedżera słynnej kawiarni Central Perk. W 1998 roku, wystąpił na Broadwayu w sztuce "Ivanov", gdzie za swoją rolę otrzymał nominację do nagrody Tony za "najlepszego aktora drugoplanowego w sztuce teatralnej".

Dobrze zapowiadający się aktor wiódł życie pełne skandali. W ostatnich latach w internecie często pojawiały się jego zdjęcia, na których wyglądał jak wrak człowieka. Max Wright był dwukrotnie aresztowany za prowadzenie samochodu pod wpływem alkoholu - raz w 2000 roku w Los Angeles, a drugi raz w 2003 roku. Oprócz tego, w 2012 roku tygodnik "National Enquirer" opublikował zdjęcia z amatorskiego filmiku, na których aktor z "Alfa" palił narkotyk o nazwie crack z przypadkowym bezdomnym, a następnie uprawiał seks z innym mężczyzną. Jeden z kochanków Wrighta wypowiedział się na jego temat:

Jego życie wymknęło się spod kontroli. Nie przejmował się niczym, nawet tym, że może być narażony na AIDS. Spotykaliśmy się dwa razy w tygodniu, wybieraliśmy bezdomnych mężczyzn, zabieraliśmy do siebie do domu i płaciliśmy im 100 dolarów za seks bez zabezpieczeń. Max zgodził się nawet żebym filmował, jak zabawia się nimi. Oczywiście, wszyscy byliśmy w tym czasie na haju.

Przez ostatnie kilkanaście lat aktor nie angażował się w nowe produkcje filmowe ani serialowe. Jak donoszą amerykańskie media, odszedł otoczony najbliższymi.

Zdjęcia Maxa Wrighta z najlepszego okresu w jego karierze znajdziecie w GALERII >>