Od czasu przeprowadzki do Ameryki Północnej Meghan i Harry są na językach świata w związku z rewolucją, jakiej dokonali na brytyjskim dworze. Ukochany wnuk królowej Elżbiety postanowił zrezygnować z pełnienia funkcji przedstawiciela rodziny królewskiej i wraz z żoną wyprowadził się z Wysp. Nie tylko więc nie chce już być księciem, ale też zmęczył się mieszkaniem w Wielkiej Brytanii.

Meghan i Harry w Londynie

Obowiązki książęcej pary względem dworu wygasają 31 marca. Do tego czasu Meghan i Harry mają jeszcze kilka "spraw", które czekały na nich w Londynie. Para w czwartek przyleciała do Londynu, by wziąć udział w gali Funduszu Endevour honorującej rannych żołnierzy. To pierwsze oficjalne wyjście pary od momentu ogłoszenia "Megxitu".

Na Meghan i Harry'ego czekała również nie lada niespodzianka - podczas uroczystości weteran Danny Holland, którego uhonorowano nagrodą, oświadczył się swojej wybrance. Meghan nie kryła wzruszenia, gdy mężczyzna klęknął przed ukochaną - jej reakcję na niespodziewane zaręczyny udało się uwiecznić fotoreporterom. Nie zabrakło również poruszających słów z ust Harryego:

Wielu z was powiedziało mi dzisiaj, że mam ich wsparcie. Muszę powiedzieć, że ja też zawsze będę was wspierał - powiedział w trakcie swojej przemowy wyraźnie nawiązując do rezygnacji z książęcych obowiązków.

Fani Meghan i Harry'ego zwracają uwagę na świetną formę małżonków - zarówno Markle jak i jej mąż promienieli szczęściem, a zdjęcia pary kroczącej w deszczu obiegły świat i zachwyciły internautów. Para w sobotę pojawi się na Mountbatten Music Festival, a w poniedziałek na Commonwealth Service, gdzie towarzyszyć będzie im królowa Elżbieta. Od kwietnia oficjalnie małżeństwo przestanie pełnić obowiązki związane z brytyjskim dworem.