Gdzie urodzi Meghan Markle? Księżna Sussex wyznała niedawno, że jest w szóstym miesiącu ciąży, a jej poród planowany jest na koniec marca lub początek kwietnia 2019 roku. Jako, że do porodu zostało już niewiele czasu, Brytyjczycy zastanawiają się, na którą klinikę zdecyduje się Meghan Markle. Jak donosi źródło bliskie rodzinie królewskiej, nie chce ona rodzić w tej samej klinice, w której rodziła księżna Kate! Według "The Sun", przyszła mama prawdopodobnie zdecyduje się wydać na świat dziecko w Frimley Park Hospital w hrabstwie Surrey, a nie w szpitalu św. Marii w Londynie, tak jak Kate Middleton. 

Meghan Markle nie chce rodzić tam, gdzie Kate Middleton

Kate Middleton trójkę swoich dzieci urodziła w szpitalu św. Marii w Londynie. Księżna za każdym razem przebywała w Lindo Wing, czyli w prywatnej części szpitala, gdzie standard jest bardzo wysoki. Przyszłe matki mają tam do dyspozycji pojedyncze sale oraz indywidualną opiekę dla ciężarnej, która rozpoczyna się już w drugim lub trzecim miesiącu ciąży. Od początku ciążę prowadzi ten sam lekarz, który jest później przy porodzie, a także w razie potrzeby wykonuje cesarskie cięcie. Poród w szpitalu św. Marii kosztuje około 15-20 tysięcy funtów, czyli ponad sto tysięcy złotych.

Meghan Markle, podobno nie chce powielać decyzji księżnej Kate i zamierza urodzić w innym szpitalu, niż ona. Klinika, którą wybrała księżna Sussex, czyli Frimley Park, jest jednak dużo mniej luksusowa, niż ta w Londynie. Sale dla przyszłych matek nie mają tam nawet indywidualnych łazienek. Myślicie, że Meghan jest w stanie znieść te niedogodności, aby tylko nie iść śladami Kate?