Meghan Markle i książę Harry kupili posiadłość w Kalifornii. Według informacji "Page Six", para od sześciu tygodni mieszka w swoim nowym domu w Santa Barbara, tuż obok takich gwiazd, jak Oprah Winfrey czy Ellen DeGeneres. Santa Barbara to jedna z najbogatszych społeczności w USA, z domami o wartości ponad 100 milionów dolarów. Tym samym okazało się, że plotki o ich rzekomym kupnie mieszkania w Los Angeles były nieprawdziwe.

Dom Meghan Markle i księcia Harry'ego w USA [zdjęcia]

Posiadłość Meghan i Harry'ego została zbudowana w 2003 roku. Na jej terenie znajduje się między innymi kort tenisowy, herbaciarnia, domek dla dzieci i basen. Rozległa posiadłość rozciąga się na ponad dwa hektary, a dom posiada 9 sypialni i 16 łazienek. Według "Daily Mail", Meghan Markle i książę Harry zapłacili za nią 14,7 mln dolarów, wykorzystując 9,5 mln dolarów kredytu hipotecznego. Zdjęcia domu obejrzycie w naszej galerii.

- Nie odwiedzają Oprah ani nikogo innego, kupili tu własny dom. Tutaj chcą kontynuować swoje życie po opuszczeniu Wielkiej Brytanii. To pierwszy dom, jaki kiedykolwiek posiadali. To był dla nich wyjątkowy czas, ale odkąd się tu wprowadzili, mogą liczyć na pełną prywatność - donosi źródło "Page Six".

- Zamierzają osiąść w tym domu i w tej spokojnej społeczności, która zapewnia im dużą prywatność. To tutaj chcą wychować Archiego i mają nadzieję, że będzie mógł prowadzić tak normalne życie, jak to tylko możliwe. Harry i Meghan nigdy nie zamierzali zamieszkać w Los Angeles. To było dla nich dobre miejsce tylko po to, aby po przyjeździe do USA być blisko mamy Meghan.

Meghan i Harry jeszcze do niedawna mieszkali w wartej 18 milionów dolarów rezydencji należącej do Tylera Perry'ego z 12 sypialniami i ośmioma łazienkami w Beverly Hills. 

ZOBACZ TEŻ: ULUBIONE PERFUMY MEGHAN MARKLE: zapach tej samej marki uwielbia też jedna z najpopularniejszych polskich gwiazd