Meghan Markle pierwszy raz od wigilii Świąt Bożego Narodzenia pokazała się publicznie. Zrobiła to już drugiego dnia świąt, kiedy to razem z mężem, księciem Harrym, a także z księciem Williamem i księżną Kate oraz z następcą brytyjskiego tronu, księciem Karolem, pojawiła się na mszy świątecznej w Sandrigham. Księżna Sussex wyglądała bardzo elegancko w ciemnogranatowym zestawie od Victorii Beckham. Stylizacja Markle składała się z: dopasowanej dzianinowej sukienki, prostego płaszcza, czarnych kozaczków, wizytowej torebki i stylowego toczka. Każda z rzeczy pochodzi z kolekcji Beckham. Jest to o tyle ciekawe, że jakiś czas temu księżna Sussex miała wyznać w wywiadzie, że nigdy nie założy projektów żony Davida Beckhama, bo nie ma do nich odpowiedniej figury. Najwyraźniej zmieniła zdanie. I dobrze, bo w minimalistycznym, wytwornym zestawie Markle wyglądała kobieco i dostojnie. Ciemne barwy sprawiły, że ciążowy brzuszek był ledwie widoczny.

Księżna Kate, która szła na mszę tuż obok księżnej Meghan, wybrała komplet w kolorze malinowej czerwieni. Miała na sobie wełniany płaszcz z aksamitnym kołnierzykiem od Catherine Walker oraz elegancki toczek od Jane Taylor. Wszystkie dodatki były w tym samym kolorze. Mimo plotek o rzekomej niechęci Kate do Meghan, księżne zdawały się być w dobrych humorach i wyglądało na to, że świetnie się dogadują. Zobaczcie sami w naszej GALERII.

SPRAWDŹ TEŻ: Dwóch Polaków zatrzymanych! Chcieli zabić księcia Harry'ego