Melanie Griffith i Antonio Banderas niemal dokładnie rok temu ogłosili koniec swojego 18-letniego związku. Aktorska para, która doczekała się razem córki, uchodził za jedną z najbardziej barwnych w Hollywood i wspólnie udało im się pokonać kilka poważnych kryzysów.

Ich rozstanie przebiegło w przyjacielskiej i spokojnej atmosferze, a aktorzy nie kłócili się ani o opiekę nad Stellą, która skończyła w tym roku 18 lat, ani o podział majątku.

Griffith i Banderas wspólnie zdecydowali o sprzedaży ich luksusowej posiadłości w Kalifornii. Aktorka i jej mąż kupili willę w 1999 roku, a kilka lat później zdecydowali się powiększyć swój teren o sąsiadującą działkę.

Dom Melanie Griffith i Antonio Banderasa ma siedem sypialni, salę do ćwiczeń, studio nagraniowe i basen. Choć para na zakup posiadłości wydała nieco ponad 5 milionów dolarów, to teraz życzą sobie za nią... aż 16 milionów "zielonych"!

Zobaczcie w naszej galerii, w jakich luksusach żyli!

 

» PRZECZYTAJ TAKŻE: Melanie Griffith i Antonio Banderas - Rozwodzą się!