Wejdź na http://www.ipla.tv/Rozrywka/5000275-Fabryka-urody/5164322-Fabryka-urody-odcinek-7, i zobacz metamorfozę naszej uczestniczki!

Monika Osińska, 34 lata

Monika to połączenie elegancji ze sportowym szykiem. Delikatne złote kolczyki w uszach i spodnie o militarnym kroju. Taka Monika zawitała w bramie Fabryki Urody. Na co dzień swój czas dzieli między pracę w biurze i opiekę nad dwójką dzieci. Są to zajęcia absorbujące, dlatego uczestniczka nie poświęcała ostatnio zbyt wiele czasu na sport, który kiedyś stanowił jej wielką pasję. Dbanie o urodę dla Moniki to przede wszystkim fryzjer, stosowanie kremu nawilżającego na twarz oraz co półroczne wizyty u stomatologa. Czego nowego z zakresu medycyny estetycznej czy diety Monika dowiedziała się u nas? To było parę pięknych dni dla Moniki z każdym dniem piękniejszej.

Zabiegi

Kwas L-polimlekowy Sculptra, który zastosowaliśmy u Moniki daje efekty zbliżone do działania popularnych w Polsce wypełniaczy. Wypełniacz daje efekt działając własną objętością (materiał podany wypełnia bruzdy i zmarszczki), utrzymuje się przez ok. 12 miesięcy, ale jest to efekt natychmiastowy. Sculptra natomiast pobudza skórę do wytworzenia nowych włókien kolagenowych, zwiększa się grubość skóry właściwej, twarz odzyskuje utraconą objętość, zmarszczki się wygładzają, skóra staje się bardziej napięta. Efekt utrzymuje się ok. 2 lat, ale musimy na niego poczekać, ponieważ w/w procesy zachodzą stopniowo, nawet do pół roku po zabiegach. Działanie Sculptry to pobudzanie organizmu do produkcji macierzystego kolagenu w miejscu wstrzyknięcia preparatu. Monika nie miała bardzo głębokich zmarszczek, ale potrzebowała zabiegu przywracającego objętość skroni i policzków. Połączenie kwasu L-polimlekowego Sculptra z kwasem hialuronowym Succeev, dało oszałamiające efekty. Przywróciliśmy twarzy pełniejszy wygląd.

W znieczuleniu stomatologicznym został wykonany zabieg powiększania ust kwasem hialuronowym. Monika nie mogła się pochwalić do tej pory pełnymi ustami. Dzięki zabiegowi wykonanemu w Fabryce Urody i Miejskiej Farmie Piękności jej usta nabrały objętości.

Monika ma jasną karnacją. Taka cera jest bardziej podatna na występowanie rumieńców i „pajączków”. Aby Monika nie zdradzała od razu swoich emocji wypiekami na twarzy, dr Maciej Rogala usunął widoczne na policzkach naczynka laserem neodymowo-yagowym FOTONA.

Do walki z niechcianym rumieńcem przystąpił również salon SPAandGO, gdzie Monika otrzymała zabieg na twarz Exotic Cream Moisture Dew Facial. Daje on rewelacyjne efekty dla cery unaczynionej, ale także dla cery tłustej, ze skłonnością do zaskórników w strefie T (czoło, nos, broda). Wmasowywaniu subtelnie pachnących substancji aktywnych towarzyszył relaksujący masaż. Ideą SPAandGO jest przywracanie harmonii zarówno ciału, jak i duchowi. Chwila miłego wytchnienia w zabieganym dniu.

Uczestniczka jest po dwóch ciążach. Jej ciało jeszcze to pamięta. Aby uelastycznić powierzchnię ud i brzucha, Miejska Farma Piękności zaproponowała trzy uzupełniające się zabiegi: EXILIS, EATTM SkinShock oraz drenaż limfatyczny. Połączone dają wspaniałe rezultaty. EXILIS ma za zadanie rozbić tkankę tłuszczową w naszym organizmie, drenaż wspomaga wydalenie zniszczonych komórek tłuszczowych. EATTM SkinShock skutecznie przeciwdziała wiotczejącej skórze.

Czy po takim zestawie Joanna i Dariusz Brzezińscy z „Fit and eat” mieli jeszcze coś do roboty? Monika kiedyś regularnie pływała stylem klasycznym. Efekty widać w umięśnionym ciele i w prawidłowym poziomie tkanki tłuszczowej. Dariusz Brzeziński zasugerował jedynie codzienne spacery z roczną córeczką na rękach. Mięśnie przy takim wysiłku pracują podobnie jak przy pływaniu. Osoby takie jak Monika, które kiedyś trenowały mają dobry metabolizm i efekty treningu były widoczne już podczas finału.

Pracę na dłuższą metę stanowiła praca nad dietą. Monika dzięki Joannie Brzezińskiej nauczyła się wykluczać z menu owoce kandyzowane, a także tłusty twaróg. Dobroczynny biały ser zawiera w sobie laktozę – cukier, który zatrzymuje w organizmie wodę. Niezdrowe opuchnięcie Moniki spowodowane nadmiarem wody w jej organizmie, powinno na trwale zaniknąć po redukcji nabiału.

„Monika lubi czerwone wino” – zauważyła Joanna Brzezińska – „Jeśli będziemy pić pół kieliszka podczas weekendu, to bardzo dobrze wpłynie to na nasz organizm. Ale nie wolno przesadzać z ilością. Trzy kieliszki dziennie nie są wcale zdrowe!”. Jeżeli Monika nie zredukuje do minimum alkoholu w swojej diecie to nie ma mowy o żadnych efektach.

Na widoczny problem z zatrzymywaniem nadmiaru płynów i opuchnięciami problematycznych partii ciała, poleciliśmy jej suplement diety, który dzięki zawartości ekstraktu z kaktusa, widocznie zmniejszył obrzęki ciała, równocześnie dając uczucie lekkości. Dodatkowo wzbogacony zestawem prebiotyków preparat Nutri Slim skutecznie ułatwił walkę ze zbędnymi kilogramami: wspomógł regulację metabolizmu, zmniejszył odkładanie się tkanki tłuszczowej, hamował uczucie głodu.

Udało się. Pomiary po 3 tygodniach pokazały Monikę w nowej odsłonie. 4 cm mniej w talii i biodrach, 6 cm w udzie, 3 w łydce. Monika pokazała że ma twardy charakter i potrafi sobie poradzić ze zmianami. Mamy nadzieję, że Monika będzie konsekwentnie korzystać dalej z naszych wskazówek.

 

Dr Agnieszka Sicińska nie miała zbyt wiele do poprawy w uśmiechu Moniki. Zleciła wykonanie zdjęcia pantomograficznego, oraz zabiegu higieny jamy ustnej. Monika miała do wyleczenia 6 zębów, trzeba było założyć wypełnienia. „Po leczeniu zachowawczym zrobiliśmy wybielanie metodą Beyond”- mówiła Agnieszka Sicińska. To metoda bezpieczna dla dziąseł i zębów, dająca znakomite efekty. Jednak Monika była pełna obaw i nie od razu podjęła decyzję o wybieleniu zębów. Bardzo dokładnie wypytała o przebieg zabiegu, obawiała się także bólu podczas jego wykonywania. Słysząc wyczerpujące odpowiedzi na swoje pytania Monika zdecydowała się - będzie wybielać zęby. To była słuszna decyzja - piękny, zdrowy uśmiech Moniki jest tego dowodem. „Zachęcam moich pacjentów, aby dbali nie tylko o zdrowie zębów, ale także o ich estetykę” – wytłumaczyła dr Agnieszka Sicińska, która sumiennie czuwała nad naszą uczestniczką.

Monika dała pole do popisu dla stylisty Pawła Marczewskiego. Strój może całkowicie odmienić figurę. W tym przypadku szerokie ramiona i krótka szyja zostały ukryte przez dekolt w kształcie litery V. Taki dekolt wydłuża optycznie szyję i zwęża ramiona. „Monika cierpiała na mało widoczne wcięcie w talii. A wcięcie w talii to kobiecość. Mamy na to prostą radę. Kiedy założymy na talię szeroką szarfę lub pasek, optycznie pojawi się nam wcięcie” – mówił Paweł Marczewski – „Dla Moniki miałem jeszcze jedną radę. Uczestniczka posiada duży biust. Stanowi to marzenie dla wielu kobiet, ale w tym wypadku zaleciłem odciętą pod biustem bluzkę. Optycznie wysmukliło to Monikę, a moim zdaniem nic nie straciła na kobiecości.” Monika jest dosyć niską osobą. Zaproponowana przez Pawła Marczewskiego spódnica w kształcie tulipana, ukryła biodra i wydłużyła nogi. Do tego najmodniejsze w tym sezonie długie kozaki z rockowymi łańcuchami. „Monika potrzebowała ostrych, zdecydowanych kolorów. Takich jak grafit, fiolet, zimna czerwień. Stroje zostały tak dopasowane, aby zgadzały się z jej urodą” – wyjaśnił stylista.

Monika miała cienkie i delikatne proste włosy. Rzadko rozpuszczała je, dlatego Jaga Hupało i jej styliści zasugerowali odkrycie włosów na nowo poprzez ożywczą fryzurę w ciemnej tonacji. „To, co stanowiło moją radę, to wyszczuplenie owalu buzi. Zaproponowałam „ramę wyszczuplającą”, czyli otoczenie twarzy włosami. Aby od góry rama zamykała się, obcięliśmy grzywkę. Pamiętajmy, grzywki nadają nam seksapilu. Dla Moniki mieliśmy więc dwie korzyści w jednym.”

Monika potrzebowała jeszcze tylko manicure, aby ukazać się światu po metamorfozie. W salonie SPAandGO obcięto skórki, a po malowaniu muśnięto paznokcie utwardzającym preparatem. Preparat ten opóźnia ścieranie się właściwego lakieru, ponadto nadaje połysk i blask. Całemu procesowi malowania paznokci towarzyszył masaż dłoni i stóp.