Muzyk i piosenkarz jazzowy Michael Buble poinformował w piątek, że jego starszy syn Noah jest ciężko chory. Aktor potwierdził w swoim oświadczeniu wcześniejsze plotki i domysły, że jego syn może chorować na raka. U chłopczyka zdiagnozowano nowotwór.

POLECAMY: MICHAEL BUBLE wprost oszalał z miłości do synów [ZDJĘCIA]

Jak donosi amerykański portal People.com, u syna Michaela Buble zdiagnozowano raka. Ta wiadomość zdruzgotała zarówno muzyka, jak i młodszą od niego o 12 lat żonę, aktorkę Luisanę Lopilato. Para miała nadzieję, że potwierdzą się wcześniejsze przypuszczenia lekarzy, którzy zdiagnozowali u chłopca świnkę. Kiedy aktorka zabrała jednak dziecko do specjalisty w Los Angeles, tam postawiono znacznie bardziej dramatyczną diagnozę. Oboje rodziców bardzo przeżyli informację o nagłej chorobie syna.

MICHAEL BUBLE WYCOFUJE SIĘ Z PRACY

W piątek popołudniu kanadyjski wokalista wydał oświadczenie o stanie zdrowia syna. Potwierdził w nim smutną informację oraz poprosił o uszanowanie prywatności jego i jego żony:

Jesteśmy zdruzgotani ostatnią diagnozą lekarzy dotyczącą naszego starszego syna. Noah poddawany jest obecnie leczeniu w Stanach Zjednoczonych. Zawsze z moją żoną głośno mówiliśmy oz znaczeniu rodziny oraz o miłości, jaką darzymy nasze dzieci. Wraz z Luisaną zdecydowaliśmy się wstrzymać wszelkie projekty zawodowe aby poświęcić cały nasz czas i uwagę Noahowi i pomóc mu w powrocie do zdrowia. W tym trudnym dla nas czasie prosimy jedynie o modlitwy i uszanowanie naszej prywatności. Przed nami długa podróż ale mamy nadzieję, że przy wsparciu rodziny, przyjaciół i fanów z całego świata wygramy tę batalię! Daj Boże!

My też mamy nadzieję, że syn pary szybko wróci do zdrowia a muzyk już wkrótce wróci do pracy. W końcu nikt chyba nie wyobraża sobie świąt Bożego Narodzenie bez koncertu kolęd, który co roku Bubble nagrywa dla amerykańskiej telewizji?