Michał Koterski znany z filmów "Wszyscy jesteśmy Chrystusami" oraz "Dzień Świra" zadebiutował na deskach teatralnych. Aktor wcielił się w postać Stanleya Gardnera w sztuce "Mayday2" produkowanej przez debiutującą aktorkę, Kamile Polak.

W niedziele 14 lutego, w Walentynki odbyła się warszawska premiera spektaklu. Zarówno Michał, jaki reszta obsady zachwyciła przybyłych na to wydarzenie gości. 

Sam Michał w wywiadzie udzielonemu "Gali" stwierdził, że jak coś przychodzi w jego życiu, to przychodzi, ale za to z wielkim rozmachem. I tak było i tym razem. 

Teatr jest nie tylko moim pomysłem na siebie, ale także drogą, którą chcę kroczyć́. Od zawsze zazdrościłem moim kolegom, którzy grali na scenie. Wydawało mi się̨, że bez szkoły teatralnej sobie po prostu nie poradzę̨ i nigdy nie dostanę takiej szansy. A tu nagle spełniło się moje największe marzenie. Gdzieś ktoś u góry napisał wspaniały scenariusz w momencie, w którym naprawdę byłem na to gotowy. Spotkałem na swojej drodze debiutująca producentkę Kamilę Polak, której marzeniem było wyprodukować spektakl “Mayday2”. Zaprosiła mnie do tego projektu, ale także wielu innych wspaniałych i co najważniejsze zdeterminowanych do pracy aktorów. Mimo wielu przeciwieństw losu, wielu trudności udało nam się stworzyć coś oryginalnego - mówi Michał.

Nie pozostaje nam nic innego, jak trzymać kciuki za powodzenie spektaklu!

 

»PRZECZYTAJ TAKŻE: EKSKLUZYWNY WYWIAD Z MICHAŁEM KOTERSKIM “W moim życiu wszystko przychodzi późno, ale jak przychodzi to z wielkim rozmachem“