W tym roku Polskę w 61. Konkursie Piosenki Eurowizji w Sztokholmie reprezentuje Michał Szpak z piosenką "Color of your life". W krajowych eliminacjach 5. marca pokonał m.in. Edytę Górniak, która walczyła o wyjazd do stolicy Szwecji z balladą "Grateful" oraz Margaretz wyprodukowaną w kraju organizatora tegorocznej Eurowizji piosenką "Cool me down"

Właśnie dobiega końca próba generalna przed jutrzejszym półfinałem. Podczas niej występy uczestników oceniają 5-osobowe składy jurorskie (oraz 3 kraje, które mają zagwarantowany udział w finale, z uwagi na opłacanie najwyższych składek za udział w wydarzeniu: Włoch, Niemiec i Wielkiej Brytanii). To ich głosy w 50% zdecydują, które z 18 biorących udział w półfinale krajów awansują do sobotniego finału.

Reakcje zagranicznych dziennikarzy na występ Polaka były umiarkowanie optymistyczne. 
Zapytani przez nas, jak oceniają szanse Michała na finał odpowiedzieli, że są one duże, ale na twarzy wokalisty było widać dzisiaj stres, przynajmniej w początkowej części utworu .Niemniej niemal wszyscy podkreślają, że nasz kraj jest w tym roku jednym z murowanych kandydatów do awansu do finału, z uwagi na korzystny skład głosujących państw (z liczną Polonią, jak Irlandia, Wielka Brytania, Norwegia). 

Czy Michał Szpak faktycznie awansuje jutro do stawki finałowej? Przekonamy się ok 23 czasu polskiego. Transmisja dostępna na TVP1 i TVP Polonia od 21.00. 

>> PRZECZYTAJ TAKŻE: Justin Timberlake wystąpi na Eurowizji! Znamy szczegóły projektu

Lubisz Gala.pl? Polub nas na Facebooku!