Michał Szpak przybył na czwartkową prezentację ramówki TVP sam i podczas gdy Marysia Sadowska pozowała fotoreporterom z Baronem i Tomsonem, Michał stał na niej sam. Po mediach krążyły ostatnio spekulacje, jakoby młody wokalista nie był lubiany przez pozostałym trenerów "The Voice of Poland". Sadowskiej, Piasecznemu oraz członkom zespołu Afromental miało się nie spodobać to, że Michał rzekomo cały czas chce rozmawiać o paznokciach i uważa się za lepszego od innych. Jak się jednak okazuje, te plotki to jedynie pomówienia. Michał Szpak zdążył się już podobno zintegrować z resztą trenerów, a na ramówkę przyszedł osobno, bo musiał się przygotować do występu na scenie przy Woronicza, gdzie wykonał swój eurowizyjny hit "Color of your life".

ZOBACZ: MICHAŁ SZPAK na Sopot Top of the Top Festival. Co przygotował?

Michał Szpak zachwycił jednak nie tylko swoim wykonaniem, lecz także strojem. Szpak lubi eksperymentować z modą i stylem. Tym razem jednak postawił na wyjątkowo proste zestawienie czarnych spodni ze ściągaczami po bokach i białej, luźnej koszuli, w której Michał wyglądał niemal jak współczesne wcielenie jednego z naszych wieszczy narodowych ;-)

Outfit Michała Szpaka dopełniły ciężkie, czarne, lakierowe buty oraz zaczesane do tyłu, lekko zmierzwione włosy.

Michał Szpak ja zwykle wyróżniał się z tłumu, choć tak męsko nie wyglądał jeszcze nigdy! Myślicie, że zaczął zmieniać wizerunek na potrzeby nagań show „The Voice of Poland”?

Jak nasz eurowizyjny gwiazdor podoba Wam się w tym wydaniu? My jesteśmy na tak!