Michał Szpak poruszył w programie Magdy Mołek wiele osobistych kwestii. Podczas intymnego wywiadu dziennikarka zapytała artystę m.in. o wciąż bardzo bolesny temat jego matki. Co ciekawe, emisja odcinka "W roli głównej" z Michałem Szpakiem zbiegła się w czasie z trzecią rocznicą śmierci mamy wokalisty. Przypomnijmy, że najważniejsza kobieta w życiu wykonawcy przeboju "Don't Poison Your Heart" zmarła z powodu choroby w 2015 roku. Co Michał Szpak powiedział o swojej mamie u Magdy Mołek? Te słowa chwytają za serce...

- Chciała dla mnie dobrze. Żebym się spełniał i był szczęśliwy. Poczucie straty będzie zawsze i jest to nieodwracalna część życia. Bo inaczej jest, kiedy umiera mama w wieku 80. czy 90. lat, i my jesteśmy dorosłymi ludźmi. A inaczej jest, kiedy człowiek ma 10 lat i mama wyjeżdża. I za jakiś czas odchodzi już na zawsze. Ale wszystko, co się w życiu dzieje, jest po coś. Musi nas czegoś nauczyć - wyznał Michał Szpak.

ZOBACZ: MICHAŁ SZPAK z siostrą Marleną śpiewają operowy hit. Lepiej niż Andrea Bocelli i Ariana Grande?

Michał Szpak o zmarłej mamie

Michał Szpak zdradził też Magdzie Mołek mało znane dotąd fakty na temat swojej mamy. Choć wokalista często podkreśla, że jego mama artystką, to niewiele osób wiedziało, że miała w swoim życiu poważny epizod związany ze sportami walki.

- Przede wszystkim uświadomiłem sobie, jak bardzo ją kocham. Jak ogromny wpływ miała na moje życie artystyczne. Jej odwaga, determinacja… To była wspaniała kobieta. Moja mama była niezwykle waleczną osobą, która miała wiele talentów. Pisała wiersze, teksty piosenek, sama tworzyła piosenki, grała w skeczach. W międzyczasie trenowała sztuki walki, miała nawet czarny pas w karate. Kilka razy widziałem ją w akcji - powiedział Michał w programie "W roli głównej".

W dniu kolejnej rocznicy śmierci swojej mamy Michał Szpak opublikował na Instagramie i Facebooku czarny kwadrat na znak żałoby. Piosenkarz jak zwykle może liczyć na swoich niezawodnych fanów - pod postami znalazło się mnóstwo komentarzy ze słowami otuchy.