Miley Cyrus od wielu lat walczy o prawa osób LGBT. Aktorka i piosenkarka posunęła się nawet dalej i jakiś czas temu założyła The Happy Hippie Foundation, wspierająca gejów i lesbijki w walce o ich podstawowe prawa. Gwiazd po raz kolejny została uhonorowana za swoją działalność.

ZOBACZ: Miley Cyrus mężczyźni i kobiety jej życia. Z kim spotykała się skandalistka?

W weekend gwiazda Disneya i jurorka The Voice pojawiła się na gali Variety's Power Of Women 2016 w Los Angeles, na której uhonorowano kobiety walczące w imię równości płci. I choć to Miley jak zwykle zrobiła wokół siebie najwięcej zamieszania, to jednak statuetki tego wieczoru odebrały także Laverne Cox, Ava DuVernay, Scarlett Johansson i ikona brytyjskiego kina - Helen Mirren.

Miley wykorzystała moment odznaczenia, aby po raz kolejny przemówić do swoich fanów:

Chcę przemówić do wszystkich, którzy kiedykolwiek czuli się inni i nieprzystosowani. Chcę, żebyście potraktowali moje zwycięstwo jako własne i poczuli, że nie jesteście sami! Pragnę pokoju i miłości na naszej planecie bo nienawiść i wojna trwają już zbyt długo…

W jej przemówieniu nie zabrakło też wątku politycznego związanego ze zbliżającymi się wyborami prezydenckimi w USA i rozgrywką między Donaldem Trumpem i Hillary Clinton.Miley przypomniała, jak ważne są głosy kobiet dla dokonania się trwałych zmian w Białym Domu.

CZYTAJ TEŻ: MILEY CYRUS Znowu zamieszkała z Liamem Hemsworthem?

Cyrus nie byłaby jednak sobą, gdyby jak zwykle nie posunęła się do szokujących zachowań. Uwagę przykuwał jej dekolt niemal do pępka, obszyty falbanką i logo fundacji Happy Hippie. Na ściance gwiazda pozowała zaś liżąc szklaną statuetkę, co w tym przypadku było raczej skandalem małego kalibru. Przynajmniej w porównaniu z jej ostatnimi wyznaniami o tym, że przestała dzielić ludzi na płcie i odkryła, że sama jest "panseksualna”

Hmmm, ciekawe, co na to wszytko chłopak Miley - Liam Hemsworth…