Kilka miesięcy temu Angelina Jolie przyznała, że przeszła podwójną mastektomię. Na operację zdecydowała się, żeby zmniejszyć ryzyko zachorowania na raka, chorobę, na którą umierały kobiety w jej rodzinie. Aktorce wszczepiono implanty. Inną metodą jest odtworzenie piersi tkanką tłuszczową pacjentki.

Na czym polega rekonstrukcja piersi tkanką tłuszczową?

Zabieg polega na wypełnieniu piersi własną tkanką tłuszczową – zarówno u kobiet, które utraciły pierś w wyniku raka, jak również u tych, które mają małe piersi. Ta nowoczesna metoda nie pozostawia blizn. Pobiera się tłuszcz z okolicy brzucha, kolan, ud i wszczepia kaniulami w obrębie piersi. Po trzech zabiegach można uzyskać pierś w rozmiarze C. Przeszczepiony tłuszcz pozostaje na całe życie, co różni go od implantów, które mogą ulegać przesunięciu, perforacji lub spowodować infekcję. Aby zabieg mógł być wykonany poprawnie, pacjentkę należy najpierw przygotować do niego według tzw. systemu Brava. Służy on rozciągnięciu skóry piersi, utworzeniu ukrwienia i rusztowania dla przyszłego tłuszczu.

Jak długo trwa zabieg i okres rekonwalescencji?

Zabieg trwa dwie godziny i tego samego dnia pacjentka może wrócić do domu. Rekonwalescencja przebiega 14 dni, ale do pracy można pójść już nazajutrz. Zalecam też pacjentkom masaże limfatyczne miejsc, z których pobrano tłuszcz.

Czy każda kobieta może poddać się zabiegowi?

Każda kobieta od 20. roku życia może powiększyć lub zrekonstruować pierś. Przy powiększeniu wystarczy jeden zabieg, ale by odtworzyć usuniętą pierś, potrzebne będą cztery.