Karolina Emus została okrzyknięta Miss Mundialu 2018. Seksowna brunetka nie ukrywa, że chce powtórzyć historię Natalii Siwiec, której kariera rozpoczęła się sześć lat temu, podczas jednego z meczy Euro 2012. Wtedy właśnie Siwiec została okrzyknięta "Miss Euro". Karolina Emus przyznaje, że odpowiada jej błysk fleszy i zainteresowanie, które wzbudza swoją osobą. Przyznała, że chciałaby, aby zainteresowanie mediów trwało jak najdłużej, a ona sama ma lekkie parcie i uwielbia błyszczeć. Miss Mundialu 2018, wybrała się do Moskwy, aby kibicować naszym piłkarzom i wzbudziła niemałe zainteresowanie fotoreporterów oraz kibiców...

Miss Mundialu 2018 w Rosji

Karolina Emus przed meczem Polski z Senegalem, pojawiła się na ulicach Moskwy i od razu skradła uwagę nie tylko fotoreporterów, ale także kibiców z innych państw. Fotografowie nie odstępowali jej na krok, a kibice różnych narodowości podchodzili do niej i prosili o zdjęcia. Miss Mundialu 2018 nie ukrywała zadowolenia i chętnie pozowała do fotografii.

Zobaczcie zdjęcia Karoliny Emus z Moskwy --->

Jak myślicie, czy Karolina Emus powtórzy sukces Natalii Siwiec?