Monika Brodka uznawana jest za jedną z najzdolniejszych polskich wokalistek. Świetnie radzi sobie nie tylko w Polsce, ale i poza granicami naszego kraju. Ma na koncie cztery studyjne albumy i jeden minialbum. Dziś kończy 30 lat. Postanowiliśmy przypomnieć jej sesję dla „Gali”.

Monika Brodka swoją karierę z show-biznesem zaczęła w programie „Idol”. Od samego początku była postacią, której wróżono wielki sukces. Wierna sobie, nieoczywista i świadoma muzyki.  W 2004 roku na rynek muzyczny trafiła jej pierwsza płyta. Nie ma osób, które nie znają utworów: „Ten”, „Dziewczyna mojego chłopaka” czy „My”. Później przyszła pora na przerwę.

ZOBACZ: BRODKA, UNIATOWSKI, JANOSZ "Idol" powraca. Co robią dziś zwycięzcy poprzednich edycji?

Przez kolejne cztery lata Brodka kształtowała swój styl muzyczny, gromadziła doświadczenia i powróciła z nową płytą „Granda”. Album szybko podbił serca fanów, którzy na kolejny krążek czekali sześć lat. W ubiegłym roku na rynku ukazała się płyta „Clashes”, która zyskała popularność nie tylko w Polsce, ale i poza granicami kraju. Magazyn Interview okrzyknął ją polską królową popu i narodową ikoną”.

PRZECZYTAJ: Muzyczne podsumowanie 2016 Brodka, Chylińska, Pietrucha, czyli kobiety w muzyce

Dziś Monika Brodka obchodzi 30. Urodziny. Zobaczcie w nasZej galerii jak pozowała „Gali” dziesięć lat temu.