Monika Zamachowska, zanim została żoną Zbigniewa Zamachowskiego, miała już na swoim koncie dwa rozwody. Dziennikarka w rozmowie z "Fleszem" zdradziła, czemu zdecydowała się odejść od swojego drugiego męża, Szkota Jamiego Malcolma, z który ma dwójkę dzieci. Okazuje się, że Zamachowskiej... brakowało zagranicą polskich pierogów!

– Już nie myślę o sobie tak jak kiedyś: "Jestem obywatelką świata, mogę żyć, gdzie chcę i z kim chcę". Głównym powodem mojego rozwodu z ojcem moich dzieci było to, że nie mogłam, po prostu nie umiałam żyć za granicą. W Anglii zaczęło mi brakować pierogów babci Ziuty. Stuknęłam się pewnego dnia w głowę: "Co ja tutaj robię?". Chciałam być w Polsce, z moją polską rodziną, pracować w polskiej telewizji. Pragnienie inności i nowości się we mnie wyczerpało [..] I mnie, i Jamiemu potrzeba zapuszczenia korzeni odebrała chęć ciągłego życia na walizkach. On chciał wić gniazdko w Anglii, coraz trudniej mu się przyjeżdżało do Polski. A ja nie chciałam się tam ponownie "przesadzać" - wyznała gwiazda.

Monika Zamachowska opowiedziała też o początkach swojej znajomości z obecnym mężem. Dziennikarka zdradziła, że na Zbigniewie Zamachowskim zrobiły duże wrażenie jej umiejętności kulinarne!

- Gdy przestaliśmy się umawiać w kawiarniach, zaprosiłam go do domu i dostał to, co akurat było w lodówce. Chyba miałam kilka zwiędłych marchewek, jakaś cebulę. Zrobiłam na szybko warzywny sos do makaronu. Największe wrażenie zrobiło na nim to, że wyczarowałam coś z niczego - wyznała Zamachowska.

Monika Zamachowska śluby

Ślub Moniki Richardson

» PRZECZYTAJ TAKŻE: Monika Zamachowska - Ewolucja stylu Moniki Zamachowskiej