Zwolnienie z TVP Moniki Zamachowskiej obiegło media w błyskawicznym tempie. Dziennikarka nie ukrywa, że taki obrót sprawy - choć nie był dla niej zaskakujący - zabolał ją jako jedną z najpopularniejszych i najbardziej oddanych stacji gwiazd telewizji publicznej. W najnowszej "Gali" Monika Zamachowska szczerze opowiada o tym, jak wygląda jej życie "po TVP".

Monika Zamachowska gwiazdą nowej okładki "Gali"

Zamachowska współprowadziła "Pytanie na śniadanie" przez 6 lat. Wcześniej prowadziła m.in. program "Europa da się lubić", który cieszył się sympatią widzów. W rozmowie z Anną Zejdler Monika wyznała, co dla niej oznaczało pożegnanie z telewizją publiczną.

TVP ma nie­zwykłą umiejętność wyrządzania podło­ści człowiekowi, któremu należą się kwiaty i tort albo chociaż uścisk dłoni i słowo "dziękuję". Zresztą, Aniu, mam przekonanie, że zaraz znowu tam wrócę, wiesz? (śmiech) To jest moja telewizja, od dawna to mówię. Ja się najlepiej spraw­dzam w mediach publicznych. Co oczywi­ście nie zmienia faktu, że pukam od drzwi do drzwi i robię te wszystkie ruchy, które trzeba teraz wykonać.

Dziennikarka przyznaje, że źródłem dochodu stało się dla niej... bycie influencerką:

Szukam. [pracy - red.] Wiem, że powinnam, bo jestem człowiekiem pracującym i mam na utrzy­maniu dwoje dzieci. Poza tym nasza sytu­acja rodzinna nieco się zmienia, bo mój były mąż niedawno ponownie się ożenił i planuje kolejne dzieci, więc nie będę mo­gła liczyć na jego wsparcie w nieskończo­ność.(...) Angażuję się w wiele przedsięwzięć, daję im „twarz”. To są różne branże, dbam tylko o to, żeby się wzajemnie nie wykluczały. Od projektowania nieruchomości po pro­mocję dobrych polskich kosmetyków, bycie twarzą kliniki medycyny estetycznej, pro­mowanie ośrodków wypoczynkowych w moich mediach społecznościowych… Tak! (śmiech) Jestem w szoku – pani w mo­im wieku!? Musiałam się zastanowić, jakie mam stawki. zarabiam tyle, ile zarabiałam, a pra­cuję dużo mniej.

Życie codzienne Moniki Zamachowskiej

Monika Zamachowska opowiedziała również o codzienności u boku ukochanego, Zbigniewa Zamachowskiego. Gwiazda nie ukrywa, że małżeństwo różni się jeśli chodzi o podejście do funkcjonowania w show-biznesie:

Wstaję wcześnie, o ósmej rano. Chodzę spać około północy. Zbyszek jest raczej nocnym markiem, ale więcej nie chcę o nim mówić, bo wiem, że tego nie lu­bi. On uważa, że idealny wywiad to taki, w którym nie ma ani słowa o partnerze. Przeczytaliśmy ostatnio rozmowę z jego byłą studentką, mniejsza o nazwisko. Opo­wiadała o wszystkim: synku, mamie, sio­strze, ale o mężu, partnerze nie padło ani słowo. Byłam oburzona, powiedziałam: „No, zobacz, Zbyszek, czy ona ma dziecko z NN, tragicznie zmarłym, czy może oni się dawno rozwiedli?”. A on na to: "To jest właśnie idealny wywiad, ponieważ ona zachowuje to, co prywatne, dla siebie".

47-latka zdradziła też, że nie wychowuje pociech na "dzieci gwiazdy". Syn zarabia m.in. rozwożąc jedzenie:

Lubi mieć własne pieniądze i chce być niezależny, w związku z tym uczy się i pracuje. Najpierw trafił do serialu „Szko­ła” TVN, ale podobno stacja kończy jego emisję, więc stresuje się, co dalej. Wcze­śniej pracował też jako „ładowacz” hulaj­nóg elektrycznych, teraz jest dostawcą żywności Uber Eats. Jest zaradny.

Dziennikarka w rozmowie z redaktor naczelną "Gali" postawiła na szczerość. Otwarcie przyznaje, że długo musiała czekać na wyznanie miłości ze strony swojej matki, a jej dzieciństwo wcale nie było idealne:

Jestem tym wręcz zażenowana, nie wiem, jak zareagować, nie jestem przyzwyczajona. Nikt mi nigdy nie mówił, że mnie kocha. Całe dzieciństwo. A już na pewno nie mama. (...) Teraz dociera do mnie, że to było trudne dzieciństwo. Wtedy mi się wydawa­ło, że mi niczego nie brakowało, ale emo­cjonalnie… było totalnie do dupy. W doro­słość wchodziłam pokiereszowana.

Monika Zamachowska o relacjach z mężem

 

Monika przyznaje, że jej małżeństwo ma za sobą niejeden kryzys:

Mieliśmy naprawdę bardzo trudne mo­menty i paradoksalnie, wcale nie chodzi tu o nieprzychylność mediów. Najboleśniej­sze ciosy zadaliśmy sobie sami. Trudny był też brak wiary najbliższych w to, że ta relacja ma sens.

Nowy numer "Gali" z pełnym wywiadem z Moniką Zamachowską w sprzedaży już od 17 lutego.