Skandal w finale Mundialu 2018. Kibice wbiegli na boisko na początku drugiej połowy meczu Francja-Chorwacja, przez co na chwilę trzeba było przerwać grę. Cztery osoby znalazły się na murawie stadionu Łużniki w Moskwie w dramatycznym momencie spotkania, gdy Francja wygrywała z Chorwacją 2:1. Okazało się, że za tym głośnym incydentem stoi rosyjska grupa feministyczna Pussy Riot. Jednej członkini zespołu udało się nawet przybić piątkę z piłkarzem reprezentacji Francji, Kylianem Mbappé, zanim ją i trzy pozostałe osoby usunięto siłą z boiska. Akcja miała charakter protestu przeciw opresyjnej polityce władz Rosji. Z oficjalnego oświadczenia Pussy Riot dowiadujemy się, że domagają się uwolnienia więźniów politycznych, w tym ukraińskiego reżysera Ołeha Sencowa, apelują, by nie wtrącać do więzienia za aktywność w mediach społecznościowych, by policja nie aresztowała uczestników pokojowych manifestacji, domaga się dopuszczenia politycznej konkurencji i zaprzestania tworzenia fałszywych oskarżeń i przetrzymywania ludzi bez powodu. Co ciekawe, sytuacji przyglądał się z loży honorowej prezydent Rosji Władimir Putin.

Mundial 2018 FINAŁ - kibice / Pussy Riot na boisku

Zobacz zdjęcia "kibiców" na boisku podczas finałowego meczu Mistrzostw Świata w Piłce Nożnej 2018 w Rosji  w GALERII >>

ZOBACZ: MUNDIAL 2018 FINAŁ Mecz Francja - Chorwacja [WYNIK, ZWYCIĘZCA, GOLE]