Plotki o tym, że piłkarze reprezentacji Rosji w piłce nożnej stosowali doping na Mundialu 2018 krążą praktycznie od początku turnieju. Doniesienia o tym, że gwiazdy rosyjskiej kadry wspomagali się na mistrzostwach świata niedozwolonymi substancjami wzmogły się szczególnie po dwóch ostatnich meczach Rosji z Hiszpanią i Chorwacją. Pogłoski o dopingu miały potwierdzać zwłaszcza ślady po ukłuciu na ręce Artioma Dziuby oraz nagranie, na którym widać, jak Aleksandr Gołowin podczas wychodzenia z szatni przez dłuższy moment trzyma swoją rękę przy nosie i ustach. Lekarz reprezentacji Rosji odpowiedział na zarzuty i potwierdził, że piłkarze wdychali amoniak przed dwoma ostatnimi meczami na Mundialu 2018. Czy grożą im z tego tytułu jakieś konsekwencje?

Reprezentacja Rosji na Mundialu 2018 na dopingu?

Amoniak wdychany na Mundialu 2018 przez piłkarzy z reprezentacji Rosji co prawda poprawia wydolność organizmu, ale nie znajduje się na liście środków dopingujących. - Chodzi o amoniak, który stosowany jest od dziesięcioleci w wielu krajach. Wykorzystują go tysiące sportowców, aby poczuć się lepiej. Ale nie tylko. Stosowany jest także w codziennym życiu, gdy ktoś traci przytomność albo czuje się słabo. Można go kupić w każdej aptece i nasączyć nim kawałek waty. I nie ma to żadnego związku z dopingiem - tłumaczy Eduard Bezugłow.

Krytyczne zdanie na temat stosowania amoniaku przez rosyjskich piłkarzy na mistrzostwach świata  wypowiedział m.in. niemiecki dyrektor instytutu biomedycznego, Fritz Soergel. - Amoniak jest bardzo silny i eliminuje zmęczenie, a następnie działa szybciej niż nikotyna i kofeina, ponieważ trafia bezpośrednio do płuc - wyjaśnia. Jego zdaniem jak najbardziej podchodzi to pod definicję środka dopingującego i jego zdaniem powinno być zakazane.

Zdjęcia piłkarzy reprezentacji Rosji na Mundialu 2018 znajdziecie w GALERII >>

ZOBACZ: ADAM NAWAŁKA odchodzi. Kto go zastąpi ? Gorące nazwiska na liście kandydatów!