Władimir Putin doskonale przygotował się na finał Mundialu 2018, który rozegrał się w niedzielę po południu w Moskwie. Prezydent Rosji koronował zwycięzców MŚ w piłce nożnej wraz z Emmanuelem Macronem z Francji oraz prezydent Chorwacji, Kolindą Grabar-Kitarović. Kiedy nad stadionem Łużniki nagle rozpadał się rzęsisty deszcz, ochrona wydarzenia otworzyła parasol jedynie nad Putinem. Prezydenci Chorwacji i Francji musieli moknąć na deszczu! To zachowanie Putina po raz kolejny oburzyło międzynarodowych obserwatorów wydarzenia.

Władimir Putin pozwolił moknąć prezydent Chorwacji!

Władimir Putin w ten sposób na pewno nie zyskał sympatii obserwatorów Mundialu 2018. A przecież była to jedno z jego niewielu wizyt na stadionach podczas Rosja 2018. Kiedy grała Rosja, na mecze najczęściej wysyłał premiera, Dmitrija Miedwiediewa. Putin pojawił się dopiero na spotkaniu finałowym. Sytuacja, która była dla niego idealną okazją do ocieplenia wizerunku, stała się kolejnym powodem, dla którego można go nie lubić. W końcu oglądając nagrania z finału Mundialu 2018 nikt chyba nie ma wątpliwości, że bardziej niedżentelmeńsko Putin nie mógł się zachować. W końcu pozwolił moknąć na deszczu kobiecie, a sam krył się pod parasolem! Nic dziwnego zatem, że światowa opinia publiczna jest oburzona zachowaniem prezydenta Rosji. Na szczęści Macron i Grabar-Kitarović byli na tyle rozgrzani emocjami finału, że intensywny deszcz nad stadionem Łużniki w Moskwie nie popsuł im humorów! Poza tym po kilku minutach ulewy także nad nimi wielkodusznie roztoczono parasole... 

Zobaczcie w naszej GALERII, jak wyglądało to głośne faux pas Władimira Putina...