Znana youtuberka Myka Stauffer zdobyła się na szczere wyznanie w swoim najnowszym filmie. W emocjonalnym wideo 32-latka i jej mąż James, wyznali ponad 700 tys. subskrybentów, że ich adoptowany syn Huxley już z nimi nie mieszka. Para starała się powstrzymać łzy, gdy szczegółowo opisywała swoją decyzję o umieszczeniu chłopca u nowej rodziny, która według nich lepiej sprosta jego potrzebom.

Myka Stauffer oddała syna do nowej rodziny. U 4-latka zdiagnozowano autyzm

Myka i James Stauffer trzy lata temu zdecydowali się zaadoptować pochodzącego z Chin chłopca. U 4-latka zdiagnozowano u niego zaburzenia ze spektrum autyzmu i w miarę jego rozwoju okazało się, że "jego potrzeby były znacznie większe, niż im się wydawało". Youtuberka przyznała w filmie, że odniosła porażkę jako matka, a w jej obronie stanął mąż.

- Ciężko mi wyrazić, jak bardzo Myka się starała, ile wysiłku włożyła w pomoc Hurxleyowi. Jednak przy adopcjach międzynarodowych czasami wychodzą rzeczy, które nie są podane w dokumentach. Gdy Huxley zamieszkał u nas okazało się, że ma o wiele większe potrzeby, o których wcześniej nie byliśmy świadomi, o których nam nie powiedziano - wyznał James Stauffer.

Para postanowiła nie ujawniać szczegółów tego, co się naprawdę wydarzyło, chcąc chronić prywatność Huxleya. Wyznała jednak, że po czterech miesiącach poszukiwań najlepszego możliwego domu, chłopiec jest teraz ze swoją "rodziną na zawsze”.

- Dobrze się rozwija. Jest naprawdę szczęśliwy, ma się bardzo dobrze. Jego nowa mama ma wykształcenie medyczne i jest dla niego idealnym wyborem.

Myka i James wychowują obecnie czwórkę swoich dzieci: Kovę, Jakę, Radleya i Onyxa.