Marta Wierzbicka od dwunastego roku życia wciela się w Olę w serialu „Na Wspólnej”. Aktorka dorastała na naszych oczach – jako nastolatka zadebiutowała na ekranach naszych telewizorów. Teraz jako dorosła kobieta podjęła ważną decyzję, która z pewnością zaważy na jej dalszej karierze. Marta Wierzbicka odchodzi z „Na Wspólnej”. O tej decyzji poinformowała swoich fanów na Instagramie i Facebooku.

Marta Wierzbicka postanowiła rozstać się z "Na Wspólnej". Jak mówi, dojrzewała razem z serialową Olą. 

"Nie da się niemal 12 lat spisać w jednym poście na Facebooku. To był czas mojego dorastania, mnóstwa emocji, ale przede wszystkim wielkiej nauki! Przed kamerami wyrosłam z małej dziewczynki na dorosłą już chyba kobietę i przyszedł ten czas, kiedy trzeba wyfrunąć z gniazda. Decyzja zapadła już kilka miesięcy temu i wierzcie mi, że nie była łatwa, ale wiem, że to właśnie ten moment, kiedy jestem gotowa na kolejne wyzwania. Wbrew temu, co piszą niektórzy, nic mi się nie znudziło i nie odchodzę bo już mi się nie chce. W dniu ostatnich zdjęć płakałam jak bóbr, bo tam na planie zostawiam kawał serca. Dziś już oficjalnie żegnam się z wielką rodziną Na Wspólnej TVN i ruszam dalej. Chcę mocno podziękować każdemu kogo poznałam i z kim pracowałam na planie, od producentów i reżyserów przez wszystkich aktorów, aż po naszych operatorów, oświetleniowców, kierowców, osoby od PRu oraz dziewczyny z garderoby i charakteryzacji! Na koniec zostawiam podziękowania najważniejsze: z całych sił dziękuję Wam, Widzowie moi kochani, za to że byliście, wspieraliście mnie i przeżywaliście te niezliczone przygody Oli!".  - pisze.

To, że Marta Wierzbicka odchodzi z "Na Wspólnej" nie oznacza, że porzuca aktorstwo. Gwiazdę już niedługo będziemy mogli podziwiać w programie Azja Express. Marta Wierzbicka wystąpi w drugim sezonie programu. Co więcej, aktualnie Marta Wierzbicka gra w dwóch spektaklach w Teatrze Capitol i już przygotowuje się do kolejnej roli.

Tylko nam opowiedziała o tym, jak wspomina granie w serialu.

Praca w serialu to trochę jak etat: wstajesz rano, jedziesz na zajęcia, wracasz do domu. Teraz, na własne życzenie, wychodzę poza tę strefę komfortu. Ale czuję, że to ten moment. Zaczynam nowy etap i jestem go niesamowicie ciekawa!

My trzymamy kciuki za dalszą karierę Marty Wierzbickiej. A Wy, będziecie tęsknić za serialową Olą?