Smutne wieści dla widzów programu "Nasz nowy dom". Telewizja Polsat tuż po emisji czwartkowego odcinka poinformowała za pośrednictwem mediów społecznościowych o śmierci jego bohaterki. Nie żyje pani Irena, która mieszkała razem z córką i dwojgiem wnucząt w starym mieszkaniu na osiedlu Koło na warszawskiej Woli. Po generalnym remoncie przeprowadzonym przez ekipę programu "Nasz nowy dom" mieszkanie pani Ireny w końcu stało się bezpiecznie i przystosowane do potrzeb wszystkich domowników. Seniorce niestety nie było dane zbyt długo cieszyć się nowym standardem życia. Pani Irena zmarła zaledwie kilka tygodni po zakończeniu remontu.

Jesteśmy zaszczyceni tym, że mogliśmy ją spotkać i że dane nam było - choć na parę tygodni - uczynić Jej życie trochę lepszym - czytamy w komunikacie na instagramowym profilu stacji.

Nie żyje pani Irena z "Nasz nowy dom"

Prowadząca Katarzyna Dowbor była niezwykle poruszono historią pani Ireny. Emerytowana lekarka całe życie stawiała potrzeby innych wyżej niż swoje własne, co niestety mocno odbiło się na jej zdrowiu. Przeżyła dwa udary i zawał serca, a w ostatnich latach życia poruszała się na wózku inwalidzkim. Ciężar opieki nad chorą matką i utrzymania domu spoczął na jej córce. Anna musiała do tej pory łączyć to jeszcze z samotnym wychowywaniem ośmioletniej córki Maję i półtorarocznego syna Franka.

Zostałam kapitanem na tym statku i w związku z tym muszę mierzyć się z tą rzeczywistością i zachowywać spokój. Mimo, że statek tonie, nie wolno siać paniki (…) Chciałabym, żeby mieszkanie było bardziej funkcjonalne dla mamy, żeby mogła troszeczkę więcej uczestniczyć w życiu rodzinnym - mówiła w programie.

Zdjęcia pani Ireny i jej rodziny z ostatniego odcinka "Nasz nowy dom" znajdziecie w naszej galerii.

ZOBACZ TEŻ: Nie żyje Kasia Kamińska z "Nasz nowy dom". 19-latka zginęła w wypadku