Natalii Kukulskiej udała się trudna sztuka zrobienia kariery na własny rachunek, choć oboje jej rodziców pracowało w show-biznesie. Wokalistka od lat dba o pamięć swojej mamy, zmarłej w 1980 roku Anny Jantar, a od kilku lat opiekuje się także spuścizną po ojcu, kompozytorze Jarosławie Kukulskim.

» ZOBACZ: Kukulska szczerze o swojej mamie: "Była na rozstaju dróg!"

Niestety, pojawiające się wciąż w mediach doniesienia na temat życia jej rodziców kładą się cieniem na własną twórczość Kukulskiej. W rozmowie z "Faktem" gwiazda przyznała, że jest już zmęczona pytaniami na ten temat.

- Mam już dość. Za dużo zostało powiedziane i napisane. Chciałabym, żeby dano moim rodzicom trochę szacunku i spokoju. Nie wiem, dlaczego zrobił się z tego serial, a ja stałam się na siłę ambasadorką ich dobrego imienia. Chciałabym żyć swoim życiem, skupić się na rodzinie i robić swoje od strony artystycznej. Używając przenośni, naprawdę chciałabym otwierać album ze zdjęciami rodziców wtedy, kiedy mam ochotę i potrzebę serca, a nie wtedy, kiedy muszę ich bronić - wyznała w tabloidzie Natalia Kukulska.

Rozumiecie jej irytację?

 

» PRZECZYTAJ TAKŻE: Natalia Kukulska - "Nie chcę się wszystkim podobać!"