Dla wielu osób 40. urodziny to bardzo stresująca rocznica. Szczególnie trudno znoszą to gwiazdy show-biznesu, które odczuwają na sobie wielką presję, by jak najdłużej zachować młodość.

Okazuje się jednak, że niektóre celebrytki zupełnie nie przejmują się upływającym czasem. Do takich gwiazd należy chociażby Natalia Kukulska, która wielką czterdziestkę przekroczy w marcu przyszłego roku.

Wokalistce pomaga w tym z pewnością fakt, że ma dwójkę młodych dzieci, a opieka nad nimi ją... odmładza!

Może to egoizm z mojej strony, ale... z młodości innych też można czerpać. Dzięki temu jest szansa, by być kumplem dla swoich dzieci – zdradziła w rozmowie z "Party" Natalia Kukulska.

Gwiazda przyznała też, że upływ czasu nie robi już na niej takiego wrażenia, jak kiedyś.

Podobno do czterdziestki liczą się lata, a po niej już tylko dziesiątki.Przede mną mniej bezpieczny okres, ale gdy obserwuję swoje starsze koleżanki, to trochę się podbudowuję. Choć się w patrzeniu na wiek zmieniło, może to być kwestia mentalności. Czuję się w rozkwicie. Poza tym mój zawód konserwuje. No i mam wokół siebie ludzi szalonych, pełnych pomysłów i radości...

Podoba się Wam podejście Kukulskiej?

 

» PRZECZYTAJ TAKŻE: Natalia Kukulska - Nie może się nachwalić swojego męża!