Natalia Lesz, odkąd w listopadzie zeszłego roku została mamą, właściwie zniknęła z show-biznesu. Poza pracą na planie programu "Mali Giganci", gwiazda skupiła się głównie na opiece nad córeczką Alicją, a pomaga jej w tym z pewnością fakt, że nie mieszka na co dzień w Warszawie, lecz na Śląsku, gdzie pracuje jej narzeczony, chirurg Adam Maciejewski.

Teraz Lesz po raz pierwszy opowiedziała o tym, jak zmieniło się jej życie odkąd została mamą.

- Dużo czasu poświęcam rodzinie, mojej córce – to mnie buduje. Ale też nie traktuję macierzyństwa jako misji, nie ograniczam się wyłącznie do tego. Urodzenie dziecka porządkuje wiele spraw w głowie, choć nadal nie wiem, czy z pełną stanowczością mogę mówić o sobie: jestem dorosła. Na pewno jednak macierzyństwo zbliżyło mnie do dorosłości. Człowiek bardzo łatwo przyzwyczaja się do komfortu bycia samemu, bez dziecka. Przedtem moje sprawy dotyczyły tylko mnie. Macierzyństwo uświadomiło mi, że wszystko mija, a dziecko to jedyny ślad, jaki po nas pozostaje - zdradziła w jednym z wywiadów Natalia Lesz.

Aktorka przyznała też, że niemal codziennie odkrywa coś nowego w swojej córeczce, a miłość do niej przesłoniła jej cały świat.

- Zyskałam spokój. Wzrusza mnie w moim dziecku wiele rzeczy: bezwarunkowa i totalna miłość, z jaką na mnie patrzy, albo to, jak genialnie potrafi się przystosować do nowych warunków.

 

» PRZECZYTAJ TAKŻE: Natalia Lesz - Jak wygląda jej dzień?