Już po raz drugi możemy oglądać Natalie Portman w filmie reklamowym wody toaletowej Miss Dior. Pierwsza reklama inspirowana była rolą aktorki w oscarowym filmie „Czarny łabędź”. Tym razem nawiązuje do słynnych scen miłosnych, m.in. do tej z „La Dolce Vita” Felliniego. Zarówno ten, jak i poprzedni film wyreżyserowała So fia Coppola.

W nowej reklamie pojawiłaś się w innym otoczeniu, w innej roli niż poprzednim razem. Czy praca na planie przypominała kręcenie filmu pełnometrażowego?

Rzeczywiście, to materiał bardzo „kinowy”. Nawiązuje do słynnych filmowych scen miłosnych. Jest wiele ujęć, zarówno we wnętrzach, jak i na zewnątrz, w samochodzie i na tle fontanny. To spojrzenie wstecz na wielkie gwiazdy filmowych romansów.

A Twoja ulubiona filmowa scena miłosna?

Uwielbiam scenę w filmie „Posada”, kiedy chłopak pomaga przejść dziewczynie przez ulicę. Ma w sobie ogromny ładunek emocjonalny.

Jaka według Ciebie jest Miss Dior?

Ma wiele twarzy, tak jak zakochana kobieta! Film pokazuje różne przeżycia, które towarzyszą zakochaniu: śmiech i intensywne emocje, radość i powagę.

Czy ten kultowy zapach zmienił się z biegiem lat? Miss Dior dojrzała?

Zdecydowanie jest dojrzalsza. Stała się też bardziej zmysłowa. Jest kobiecość stała się silniejsza, ale nie straciła świeżości. Zapach taki, jak Miss Dior, ma duszę.

Czy praca z Sofią Coppolą tym razem wyglądała inaczej?Wasze relacje stały się bliższe?

Przede wszystkim świetnie się bawiłyśmy. Zdjęcia wyszły radosne, pełne słońca. Miss Dior żyje w szczęśliwym świecie. So fia i ja byłyśmy bardzo skoncentrowane, ale też odprężone. Panowała między nami całkowita harmonia. So fia jest niesamowicie kreatywna i dokładna. Ma wizję i rzadką umiejętność prowadzenia aktorów.

Jak się czułaś w kreacjach haute couture Rafa Simonsa, nowego dyrektora kreatywnego marki Dior?

Czułam się świetnie. Jego kreacje są nowoczesne, a zarazem ponadczasowo kobiece. Jestem pełna podziwu dla Rafa Simonsa za jego pierwszą kolekcję haute couture Dior. To było wielkie wyzwanie, a jemu udało się przełożyć tradycję Diora na swój własny język. Raf ma umiejętność architektonicznego projektowania, podobnie jak sam Christian Dior.

Jedna z sukni, w której występujesz, to nowa wersja słynnej kreacji Miss Dior. Znasz jej historię?

Wiem, że Christian Dior zaprojektował ją specjalnie do swojego pierwszego zapachu Miss Dior z 1947 roku. Miała setki wyszywanych kwiatów, co było wyrazem jego miłości do nich. Ta suknia jest częścią historii marki Dior. Zarówno w oryginalnej wersji, jak i tej nowoczesnej odzwierciedla koncepcję Christiana Diora, która zakładała łączenie mody i zapachów w dążeniu do idealnego piękna.

Reklamie towarzyszy piosenka „La vie en rose” w wykonaniu Grace Jones. Czy Twoim zdaniem ten utwór oddaje charakter zapachu?

Miss Dior symbolizuje miłość, zakochanie. A „La vie en rose” to jeden z najbardziej uniwersalnych miłosnych hymnów. Napisany jakby specjalnie dla kobiety noszącej zapach Miss Dior.