Natasza Urbańska nie może spłacić kredytu? Marka Nataszy Urbańskiej jest klapą? Urbańska zamyka swoją markę modową? Takie informacje obiegły w zeszłym tygodniu Internet. Wszyscy, którzy od początku nie byli fanami marki Urbańskiej, nie kryli swojej satysfakcji. W końcu Natasza, czegokolwiek nie zrobi, zawsze mierzy się z ostrą krytyką. Czy dlatego, że jest piękna i utalentowana? Czy może dlatego, że jej działania są kontrowersyjne? Jak słynny klip do piosenki "Rolowanie" czy też właśnie założenie marki modowej. Wielu wytykało Urbańskiej, że nie poprowadzi z sukcesem własnej marki, nie mając doświadczenia ani w branży mody, ani w marketingu czy PR-rze. A jednak żona Janusza Józefowicza podjęła wyzwanie. Na otwarcie marki Muses wzięła nawet spory kredyt. "Wzięłam kredyt, naiwnie myśląc, że po roku go spłacę, bo ubrania będą się cudownie sprzedawały. Po trzech latach nie zdążyłam spłacić kredytu" - powiedziała gwiazda Plejadzie. Rzeczywiście, marka Muses zaczęła zarabiać na siebie później, niż zakładała Urbańska, ale... na pewno nie jest klapą! Poprosiliśmy Nataszę Urbańską o komentarz. Oto, co nam powiedziała:

Marka MUSES ma się świetnie. Przez ostatnie lata dojrzewała, zostały podjęte rozsądne decyzje, dzięki temu pracuje przy niej więcej osób w pełni świadomych rynku i mody. Jestem szczęśliwa, że zrobiliśmy kolejny lookbook do nowej kolekcji lato 2017. Muses to solidna marka, która ma swojego klienta. Organizujemy pokazy co sezon, nie inwestujemy w nachalną reklamę, bomarka na siebie zarabia, a przez lata zdobyła silne zaufanie na rynku. Mamy śmiałe plany na przyszłość i nie zamierzamy się zatrzymać! Wszystkie zarzuty, że marka jest porażką są bezpodstawne i krzywdzące! - zaznacza Urbańska.

Dowodem na to, że marka Muses prosperuje i ma się dobrze, może być nowy lookbook Muses, prezentujący kolekcję damską na sezon wiosna/lato 2017. Najciekawsze sylwetki obejrzyjcie w naszej GALERII. Przypomnijmy, że główną ambasadorką Muses jest sama Natasza Urbańska. Piosenkarka często pozowała na czerwonym dywanie w kreacjach, które projektuje wspólnie z Agnieszką Komornicką. Kreacje Muses są wyraziste, niekiedy kontrowersyjne, ale zawsze budzące emocje. W ubraniach Urbańskiej pokazywały się m.in. Margaret i Edyta Górniak. W nowym lookbooku Muses dominują granatowy dżins i lekki kropkowany tiul, pojawiły się też białe T-shirty. Jak wam się podoba nowa kolekcja Nataszy Urbańskiej?

Ostatnio Natasza Urbańska częściej gości na warszawskich medialnych galach. Pojawiła się m.in. na jubileuszowym pokazie Dawida Wolińskiego, a wcześniej na imprezie marki Martini, gdzie zachwyciła w spektakularnej półprzezroczystej sukni z imponującym dekoltem. Lubicie styl Nataszy Urbańskiej?