Natasza Urbańska od lat zachwyca szczupłą, wysportowaną sylwetką. Tym bardziej dziwić więc może fakt, że gwiazda sama przyznaje, że jest raczej dość leniwa, a figurę utrzymuje tylko dzięki regularnym, wyczerpującym występom na scenie.

Urbańska zdradziła jednak, że stara się także zdrowo odżywiać i to samo zaszczepiła już w córeczce, 5-letniej Kalinie!

- Może nie wyglądam na to, ale za natury jestem leniwa. Regularne występy na scenie w zasadzie wystarczają mi do utrzymania zgrabnej sylwetki. Najgorzej gdy mam kilka tygodni przerwy. Wtedy muszę zebrać się w sobie i poćwiczyć przed występami. Nigdy nie przepadałam za jedzeniem typu fast food, czipsami i słodyczami. Nauczyłam już moją córkę, że trzeba jeść ryż, kaszę, warzywa, owoce, mięso i ryby. Zresztą Kalina widzie, że rodzice jedzą, to co ona, więc łatwo zaakceptowała nasze zwyczaje - zdradziła Natasza Urbańska w rozmowie z "Twoim Imperium".

 Podoba się Wam takie podejście gwiazdy do tych kwestii? A może jej córka jest jeszcze za mała, by stosować jakieś diety?

 

» PRZECZYTAJ TAKŻE: Natasza Urbańska - Borys Szyc wspomina jej pocałunki!