Jak dotąd Nicole Kidman (42l.) nigdy nie opowiadała ani o swoim małżeństwie z Tomem Cruisem ani o powodach ich rozstania. Dopiero teraz w wywiadzie udzielonym magazynowi GQ zaczęła mówić otwarcie o swoich doświadczeniach miłosnych: o zwyczajnym, wręcz banalnym życiu małżeńskim, ale także o tych bardziej pikantnych doświadczeniach seksualnych.

Bardzo długo jej życie było poszukiwaniem i poznawaniu różnych aspektów miłości: "doświadczyłam obsesyjnego zakochania. Wiem także, co to ból, rozpacz i strata. Próbowałam też różnego rodzaju seksualnych zabawek ale wiem też, co to zwykłe, przyziemne życie małżeńskie i monogamia" powiedziała Nicole.

O swoim związku z muzykiem country Keithem Urbanem, zdobywczyni Oskara opowiada „to co nas łączy jest jak najbardziej wyjątkowe. To jak być w jakimś miejscu pełnym niespodzianek, wyzwań. To jak bycie nad skalistym brzegiem morza - jest wąsko, niebezpiecznie. Jesteś tam obnażony, na widoku. Możesz utonąć". Nicole przyznaje, że niektóre doświadczenia z jej życia intymnego są tak ostre, że po jej ślubie z Keithem w 2006 roku postanowiła spalić swoje pamiętniki. „Nie powinno się czytać czyichś sekretnych zapisków (...) można tam znaleźć same brudne rzeczy".