Celine Dion w ostatnich latach nie miała łatwego życia prywatnego. W styczniu 2016 roku, media obiegła wstrząsająca wiadomość: po latach heroicznej walki z nowotworem, zmarł jej menadżer i życiowy partner René Angélil. Jakby tego było mało, gwiazda dwa dni później pożegnała swojego brata, Daniela, który także zmarł po długoletniej walce z rakiem krtani. Artystka dopiero po pół roku od tragedii, wróciła do swoich zawodowych obowiązków. Od tamtej pory jednak, fani obserwują u niej postępujący spadek wagi, a wokalistka nie zwalnia tempa, bo wierzy, że "tego chciałby jej mąż". Niestety teraz gwiazdę spotkała kolejna tragedia - zmarła jej matka, Thérèse Dion.

Nie żyje matka Celine Dion

Zmarła matka Celine Dion. Kanadyjska wokalistka o śmieci 92-latki poinformowała na swoim Instagramie, zadedykowała jej również ostatni koncert. - Mamo, tak bardzo cię kochamy. Zadedykujemy ci dzisiejszy show, a ja zaśpiewam dla ciebie z całego  serca. Kocham, Celine.

Celine Dion była najmłodszym, czternastym dzieckiem Thérèse Dion i Adhémara-Charlesa Dion. To właśnie jej, matka poświęcała najwięcej czasu i energii, woziła na przesłuchania i koncerty. Wierzyła w jej ogromny talent i potencjał. Do 18. urodzin córki jeździła z nią w trasy koncertowe i mieszkała z nią w Montrealu. Później skupiła się na opiece nad mężem oraz działalności charytatywnej.

Thérèse Dion zmarła w wieku 92 lat po długiej walce z chorobą.