Ostatni odcinek "O mnie się nie martw" zakończył się nie lada skandalem. Widzowie serialu zobaczyli na ekranie telewizora numer telefonu jednego z bohaterów - prawnika Marcina Kaszuby. Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie fakt, że... numer ten faktycznie należy do osoby żyjącej i posługującej się nim na co dzień! Jest nim przedsiębiorca z Warszawy, Łukasz Roguski-Tomaszka.

- W dniu emisji odcinka serialu, dokładnie o godz. 21.04, na mój telefon zaczęły dzwonić polskie i zagraniczne numery. To, co się dzieje, to jedno wielkie call center serialu. Co chwilę dzwoni do mnie ktoś z pytaniem, czy to pizza, czy pan Marcin. Jestem załamany tą sytuacją. Numer telefonu, który mam od 10 lat, z dnia na dzień stał się publiczny – powiedział Łukasz Roguski-Tomaszek w rozmowie z Press.pl.

Przyjęło się, że w tego typu scenach, gdy konieczne jest pokazanie widzowi numeru telefonu, produkcja korzysta z reguły z tzw. kart pre-paid. Nie do końca wiadomo, jak doszło do całego zajścia. Bardzo możliwe, że zawinił czynnik czasowy, gdyż zmiany w scenariuszu wprowadzono w ostatniej chwili. Ponoć ekipa "O mnie się nie martw" stara się wyjaśnić całe zajście.

Serial "O mnie się nie martw" można oglądać w TVP2 w piątki o godz. 20.10.

>> PRZECZYTAJ TAKŻE: JOANNA KULIG miała wypadek!

Jesteśmy też na Facebooku i na Instagramie!