Ojciec Meghan Markle, Thomas Markle w poniedziałek, 18 czerwca udzielił pierwszego telewizyjnego wywiadu w życiu. W rozmowie z dziennikarzami "Good Morning Britain" dał się namówić na zwierzenia m.in. na temat swojego stanu zdrowia oraz przede wszystkim relacji z córką i księciem Harrym. Mężczyzna wypowiedział się o wybranku Meghan Markle w pochlebny sposób, nazywając go "bardzo miłym człowiekiem". Tata Meghan Markle zdradził też tematy, jakie poruszał podczas swoich pierwszych rozmów z obecnym zięciem. Okazuje się, że Thomas Markle i książę Sussex wymieniali poglądy na temat Donalda Trumpa i Brexitu. Do najważniejszej rozmowy miało jednak dojść, gdy Harry zadzwonił do swojego przyszłego teścia prosząc go o błogosławieństwo. Harry miał mu jedynie obiecać, że nigdy nie podniesie ręki na jego córkę. Wyrażenie zgody na ich ślub było formalnością, którą spełnił z przyjemnością, ponieważ twierdzi, że Meghan jest "dopełnieniem brytyjskiej rodziny królewskiej". - Moja córka była księżniczką od dnia, w którym się urodziła - Thomas Markle oświadczył prowadzącym angielski program TV.

Pierwszy wywiad ojca Meghan Markle po royal wedding

Thomas Markle w wywiadzie dla "Good Morning Britain" odniósł się także do skandalu ze zdjęciami ustawionymi z paparazzi. Ojciec Meghan Markle wyznał, że nie zrobił tego dla pieniędzy, lecz raczej, by poprawić swój wizerunek w mediach.

- Zrobili mi sporo zdjęć, które stawiały mnie w niekorzystnym świetle. Pomyślałem więc, że będzie to dobry sposób na polepszenie mojego wizerunku. Cóż, oczywiście to poszło w diabły. Źle się z tym czuję. Przeprosiłem i to wszystko, co mogłem zrobić. Nie jestem w stanie zrobić nić więcej. To był błąd - powiedział na wizji.

Thomas Markle ujawnił też, że Meghan i Harry szybko mu wybaczyli ten ruch i nie robili mu wyrzutów, gdy zadzwonił do nich, aby ich za to przeprosić. Zdradził nawet, że po wszystkim Meghan nadal chciała, by to właśnie on zaprowadził ją do ołtarza podczas królewskiego ślubu. 

Przypomnijmy, że Thomas Markle nie mógł wziąć udziału w ślubie córki ze względu na zły stan zdrowia,. Ojciec księżnej Sussex wyjawił, że gdy poczuł się lepiej chciał lecieć do Anglii, ale po kilku dniach palpitacje serca wróciły zmuszając go do przejścia operacji i odwołania planów. - Lekarze mówili, że to by mnie zabiło - powiedział Thomas Markle.

Tata Meghan Markle zdobył się też na szczere wyznanie, że jego córka popłakała się na wieść o tym, że nie będzie w stanie przylecieć na jej ślub z Harrym. Był jednak zaszczycony, że książę Karol zastąpił go w poprowadzeniu Meghan Markle do ołtarza.

Zdjęcia księcia Harry'ego, Meghan Markle i jej ojca znajdziecie w GALERII >> Z kolei ekskluzywny wywiad z Thomasem Markle dla "Good Morning Britain" możecie obejrzeć poniżej: