Ola Kowalska na początku roku przez niemal dwa miesiące przebywała w szpitalu w Londynie. O hospitalizacji córki poinformowała sama wokalistka na swoim Instagramie i co jakiś czas zdradzała, w jakim stanie jest dziewczyna. Do mediów dosyć szybko trafiła wiadomość, że powodem hospitalizacji 23-latki jest zarażenie koronawirusem, a Kasia prosiła o modlitwy za córkę, wspieranie służby zdrowia i przestrzeganie zasad izolacji. Ostatecznie okazało się, że Ola Kowalska trafiła do szpitala z zupełnie innego powodu.

Córka Kasi Kowalskiej pokazała skutki choroby

Kasia Kowalska w wywiadzie dla tygodnika "Pani" przyznała, że jej córka zaraziła się agresywnym adenowirusem, z powodu którego przez trzy tygodnie była w śpiączce. I chociaż dziewczyna już dawno wyszła ze szpitala, nadal musi mierzyć się ze skutkami przebytej choroby. Na Instagramie pokazała jak bardzo zmieniła się kondycja jej włosów - na kolejnych fotografiach widzimy, że włosów ubywało jej z miesiąca na miesiąc.

- Wzloty i upadki. Bądźcie dobrzy dla samych siebie- podpisała serię zdjęć.

W komentarzach fani napisali wiele słów wsparcia dla 23-latki. Pochwalili jej odwagę i siłę, podziękowali również, że dzieli się z innymi swoją historią i zachęca do samoakceptacji. 

Zdjęcia opublikowane przez Olę Kowalską obejrzycie w galerii.