Dwa lata temu nowy wygląd Olafa Lubaszenki stał się tematem numer jeden w polskich mediach. Aktor znacznie przytył, co wzbudziło ogromne zainteresowanie. Wtedy w jednym z wywiadów przyznał: 

- Wyglądam jak wyglądam w tej chwili i nie wynika to ani z picia alkoholu, ani z obżarstwa - powiedział Olaf Lubaszenko. - Mój wygląd jest skutkiem pewnych skomplikowanych zdrowotnych sytuacji, którym – mam nadzieję – uda się zaradzić. Nie jest to ani proste, ani łatwe, ani przede wszystkim krótkotrwałe - dodał aktor i reżyser.

Podobno Lubaszenko chorował na depresję i to ona spowodowała u niego otyłość. Dziś aktor wyznaje, że zrzucił już ... 50 kilogramów.

- Przede wszystkim mam lepszą dietę i czasami lepsze samopoczucie - wyjaśnił w rozmowie z "Faktem".  - Pomogła mi też skomplikowana diagnostyka przyczyn otyłości, która trwała 3 lata.

Lubaszenko wrócił też do grania! Aktor przygotowuje się aktualnie do premiery spektaklu "Dajcie mi tenora", w którym zagra główną rolę.

Jak widać, Olaf Lubaszenko jest na dobrej drodze, by powrócić na szczyt. Trzymamy kciuki i czekamy na kolejne sukcesy! 

 

» PRZECZYTAJ TAKŻE: Olaf Lubaszenko - Będzie walczył z otyłością