Nie cichną echa szokującego dla wielu osób wyroku Trybunału Konstytucyjnego ws. aborcji. Skład sędziowski z Julią Przyłębską na czele orzekł w czwartek o niekonstytucyjności przepisów dotyczących terminacji ciąży w przypadku ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu. Takie rozstrzygnięcie wprowadza niemal całkowity zakaz aborcji w Polsce - gdy decyzja polskiego sądu konstytucyjnego zostanie opublikowana, legalne przerwanie ciąży będzie możliwe w naszym kraju tylko w przypadku gwałtu lub kazirodztwa lub gdy zagrożone będzie życie lub zdrowie matki. Wczorajszy wyrok TK oburzył miliony osób, wśród których nie zabrakło gwiazd show-biznesu.

ZOBACZ: Wojciechowska, Lis, Piróg i inne gwiazdy ostro komentują wyrok TK ws. aborcji: "To skazanie tysięcy kobiet na cierpienie"

Olga Frycz zbulwersowana wyrokiem TK ws. aborcji

Do grona gwiazd, które stanowczo sprzeciwiają się decyzji ws. tzw. aborcji eugenicznej dołączyła Olga Frycz. W dniu swoich 34. urodzin aktorka opublikowała na Instagramie swoje zdjęcie z córką. Fotografia została wykonana we wrześniu 2018 roku, zaledwie dzień po narodzinach małej Heleny.

- A to ja. Dzień po przyjściu na świat mojej córeczki. Nigdy wcześniej nie byłam taka szczęśliwa. Zawsze bardzo chciałam być mamą. Nie miałam w życiu większego marzenia. Miałam 31 lat, chłopaka którego bardzo kochałam, pracę, byłam niezależna finansowo i miałam końskie zdrowie. Ciąża. Ogromne szczęście i lekki stres - pisze.

Aktorka zwraca uwagę na to, że jednak nie każda kobieta ma, tak jak ona, dostęp do najlepszych lekarzy i możliwość wykonania dodatkowych badań, które wykluczają ryzyko poważnych chorób.

- Badania te miały wykluczyć ryzyko m.in. zespołu Edwardsa (10% dzieci przeżywa rok, większość umiera w pierwszym miesiącu życiu). Zespół Pataua tzw. dziecko cyklop. Wąskie szpary oczowe lub tylko jedna szpara oczna, rozszczepienie wargi i podniebienia, wady rozwojowe kończyn, ubytek skóry skalpy. Ogromne ryzyko urodzenia martwego dziecka. Zespól DiGeorge’a, zespół Cri du Chat, zespół Wolfa-Hirchhorna czy zespół Pradera-Williego/Angelmana. Polecam zgooglować. Zwłaszcza dwa pierwsze - wymienia.

Olga Frycz pisze wprost, że wyrok TK to znęcanie się nad kobietami. 

Mając zdrową córkę, która na świat przyszła ze względu na jej i moje bezpieczeństwo poprzez cesarskie cięcie nie jestem w stanie pojąć, jakim trzeba być potworem i sadystą, żeby zmuszać kobiety do porodu martwego dziecka, żeby skazywać kobiety na traumę na całe życie, żeby kazać jej patrzeć na pozbawione organów, zdeformowane, martwe dziecko - pisze oburzona gwiazda.

Współczuję ogromnie wszystkim tym kobietom, które dokonywać będą aborcji nielegalnie w warunkach zagrażających ich życiu i zdrowiu. I współczuję tym dziewczynom, które już są mamami i które zachodząc w kolejną ciąże w przypadku ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu, staną przed najcięższym wyborem - dodała.

Zobacz zdjęcia Olgi Frycz z córką w GALERII.

ZOBACZ TEŻ: Olga Frycz rozstała się z narzeczonym: "Dobro dziecka jest naszym priorytetem"