Opiekunka Kory szczerze opowiedziała, jak wyglądały ostatnie chwile artystki. Magdalena Klorek w rozmowie z "Gazetą Wyborczą" już po pogrzebie na warszawskich Powązkach przytoczyła kilka wymownych sytuacji, które doskonale obrazują dramat, jaki w ostatnich dniach życia Kory rozgrywał się w jej domu w Bliżowie na Roztoczu. Osobista opiekunka wokalistki zespołu Maanam opowiedziała, jaka atmosfera panowała tam na krótko przed jej śmiercią.

- Kiedy zaczęłam się nią zajmować, Kora jeszcze chodziła. Ale z dnia na dzień było coraz gorzej. W końcu pierwszy raz powiedziałam bliskim: „Słuchajcie, usiądźmy przy niej, bo jest źle”. Chwyciliśmy się za ręce, zaczęła niemiarowo oddychać - ujawniła Magdalena Klorek w rozmowie z "Gazetą Wyborczą".

Ostatnie dni życia Kory

Opiekunka medyczna Kory ujawnia, że jej bliscy doskonale zdawali sobie sprawę z tego, że ich ukochana powoli odchodzi z tego świata.

- Wtedy siostra mówi do niej „Korunia, proszę, nie zostawiaj mnie”. I w tym momencie ona nagle się jakby otrząsnęła. Żyła jeszcze pięć dni - wspomina Klorek.

Opiekunka Kory zdecydowała się wtedy porozmawiać na osobności z siostrą Kory - Anną "Hanią" Kubczak.

- Powiedziałam jej: Proszę cię, nie rób więcej takich rzeczy. Ja wiem, że bardzo ją kochasz i chciałabyś ją zachować, ale nie można człowiekowi przerywać śmierci. Bo jak tak mówisz, ona się miota pomiędzy. Jest po prostu rozbita - wyznała na łamach "Gazety Wyborczej".

Kobieta ma jednak w pamięci również radosne, a wręcz zabawne momenty z ostatnich chwil Kory. Magdalena Klorek wspomina, że pewnego dnia ciężko chora gwiazda uparła się na zrobienie porządków w szafie i nie dawała sobie wyjaśnić, że w takim stanie nie powinna już chodzić po schodach.

Jak się wypier... lisz, to ja wylecę z roboty! - nie wytrzymała Klorek. Co ciekawe, to jedno zdanie podziałało na Korę. „To co robimy?” „Manikiur”. „No dobrze”.

Kora chorowała na raka jajników z przerzutami do otrzewnej. Zmarła 28 lipca 2018 roku o godz. 5:30 w wieku 67 lat. Jej zdjęcia możecie obejrzeć w GALERII >>

SPRAWDŹ TEŻ: SYN KORY Szymon Sipowicz we wzruszającym przemówieniu: Mama walczyła o wolność i tolerancję