Orange Warsaw Festival 2019 rozpoczął się od mocnego popowego uderzenia. Pierwszą zagraniczną gwiazdą, która w piątek wyszła na główną scenę na Torze Wyścigów Konnych "Służewiec" była Rita Ora. Oczekiwania warszawskiej publiczności były spore, ponieważ był to w zasadzie pierwszy duży koncert tej brytyjskiej piosenkarki o albańskich korzeniach w naszym kraju.

Przypomnijmy, że autorka hitów "Anywhere" i "Let You Love Me" miała zaśpiewać na OWF już w 2014 roku, ale wtedy w ostatniej chwili była zmuszona odwołać swój występ. Od tamtego czasu gwiazda była w Polsce tylko raz i zagrała jedynie krótki recital w jednym z warszawskich centrów handlowych. Cierpliwość polskich fanów została jednak wynagrodzona z nawiązką!

Rita Ora na Orange Warsaw Festival 2019

Rita Ora przyleciała do Warszawy ze swoją pełną koncertową ekipą: muzykami, tancerzami i chórzystkami. Popisy wokalne i seksowne układy choreograficzne uzupełniały kolorowe wizualizacje na ekranach i konfetti. W pewnym momencie gwiazda nawet zeszła ze sceny! Publiczność wyraźnie dała po sobie poznać, że doceniła jej starania. Za to piosenkarka wprost przyznała, że widownia Orange Warsaw Festival 2019 zrobiła na niej ogromne wrażenie.

Najlepszy KU**A tłum w historii! Wspaniały początek letnich festiwali - napisała Rita tuż po występie na Instagramie.

Gwiazda sprawiła, że polscy fani także poczuli się bardzo wyjątkowo. To właśnie podczas występu w Warszawie miała miejsce premiera na żywo jej najnowszego singla pt. "Ritual".

Jedyny minus? Ze względu na ograniczony czas w festiwalowej setliście zabrakło miejsca chociażby na przebój "Carry On" z filmu "Pokémon: Detektyw Pikachu". Szkoda, bo polski fanklub właśnie na ten utwór przygotował jedną z koncertowych akcji z kartkami.

Zobacz zdjęcia Rity Ory z Polski w GALERII >> Z kolei poniżej możecie obejrzeć pierwszy występ piosenkarki na żywo z utworem "Ritual":